Nowe zasady ogrzewania od 2027. Zapłacisz, nawet jeśli masz wyłączony grzejnik

Zakręcenie kaloryfera na „zero” przed wyjściem z domu lub dłuższym wyjazdem przestanie gwarantować zerowy rachunek. Od 1 stycznia 2027 roku mieszkańców bloków i budynków wielorodzinnych czekają duże zmiany w rozliczaniu ciepła. Przepisy wprowadzają tzw. opłatę minimalną, która wyeliminuje dogrzewanie mieszkań kosztem sąsiadów. Do tego czasu w większości lokali musimy spodziewać się wymiany liczników na urządzenia ze zdalnym odczytem. Wyjaśniamy, co dokładnie się zmieni i o ile wzrosną opłaty.
Nowe zasady ogrzewania od 2027., źródło: Shutterstock
  • ● Od 1 stycznia 2027 roku w budynkach wielorodzinnych wprowadzona zostanie minimalna opłata za ogrzewanie.
  • ● Minimalna opłata będzie ustalana indywidualnie przez spółdzielnie lub wspólnoty mieszkaniowe, zależnie od kosztów ogrzewania.
  • ● Do końca 2026 roku tradycyjne liczniki i podzielniki kosztów zostaną zastąpione urządzeniami ze zdalnym odczytem.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Zakręcisz kaloryfer, a rachunek i tak przyjdzie. Od 2027 roku mieszkańców bloków czeka duża zmiana

Od 1 stycznia 2027 roku ustawienie głowicy termostatycznej w grzejniku na „zero” nie będzie oznaczało całkowitego zwolnienia z opłat za ogrzewanie. Zmiany obejmą mieszkania w budynkach wielorodzinnych, a szczegóły rachunków będą zależały od zasad przyjętych w danej spółdzielni lub wspólnocie.

Grzejnik na „zero”, ale ciepło nadal dociera do mieszkania

Zakręcenie kaloryfera nie odcina mieszkania od ciepła. Temperatura może się podnosić dzięki ogrzewaniu sąsiednich lokali, ponieważ ciepło przenika przez ściany i stropy. Zbyt mocne wychłodzenie zwiększa też ryzyko wilgoci, pleśni i grzyba. Dlatego lokal nie będzie traktowany tak, jakby w ogóle nie wymagał ogrzewania. Zmiany mają uwzględniać fakt, że mieszkańcy korzystają pośrednio z ciepła dostarczanego do całego budynku.

Czytaj: Jak odpowietrzyć grzejnik zimny na dole? Tak szybko przywrócisz mu ciepło

Minimalna opłata za ogrzewanie. Nie będzie jednej stawki

Nowe zasady mają wprowadzić minimalny poziom opłat za ogrzewanie. Nie będzie jednak jednej kwoty dla wszystkich. Rachunek zależy między innymi od kosztów ogrzewania budynku, cen energii oraz regulaminu spółdzielni lub wspólnoty. Minimalna opłata może zostać ustalona jako część zmiennych kosztów ogrzewania. W przepisach wskazano poziom co najmniej 15 procent. Inną możliwością będzie wyliczenie kosztu energii potrzebnej do utrzymania w mieszkaniu temperatury bazowej, wynoszącej około 16 stopni Celsjusza. W praktyce nawet niemal całkowicie zakręcony grzejnik nie wyzeruje rachunku. Mieszkańcy nadal będą mogli ograniczać ogrzewanie, ale nie całkowicie uniknąć kosztów.

Zdalne odczyty liczników i podzielników kosztów

Do końca 2026 roku tradycyjne urządzenia pomiarowe mają zostać zastąpione rozwiązaniami umożliwiającymi zdalny odczyt. Dotyczy to między innymi podzielników kosztów ogrzewania, ciepłomierzy i wodomierzy. Dane będą pobierane bez konieczności wizyty pracownika w mieszkaniu, między innymi za pomocą technologii radiowej. Dla lokatorów oznacza to większą wygodę, a dla zarządców łatwiejsze przygotowywanie rozliczeń. Wymiana urządzeń będzie jednak kosztować. Sposób rozliczenia tych wydatków zależeć będzie od zasad obowiązujących w konkretnym budynku.

Czy nadal da się oszczędzać na ogrzewaniu?

Nowe przepisy nie zakażą ograniczania ogrzewania. Mieszkańcy nadal będą mogli regulować temperaturę i zmniejszać zużycie energii. Samo zakręcenie grzejnika nie spowoduje jednak wyzerowania rachunku. 

Zobacz także
Sezon grzewczy 2026/2027. Kiedy kaloryfery zaczną grzać?
Kilka chłodniejszych dni w Polsce wystarczyło, żeby w wyszukiwarkach zaczęło pojawiać się pytanie, kiedy rozpocznie się sezon grzewczy w tym roku. Wyraźnie zimniejsze poranki i wieczory zaczynają dawać się we znaki. Umownie przyjęło się, że ciepłych…

Źródło: superbiz.se.pl

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: