Jego owado-mość, turkuć podjadek – największa zmora ogrodników
Turkuć podjadek to dość specyficzne stworzenie. Wygląda jak skrzyżowanie świerszcza z rakiem, osiąga spore rozmiary – od 3,5 centymetra do ponad 6 centymetrów długości, natomiast rozpiętość jego ciała dochodzi do 4 centymetrów – a także budzi ogromny respekt oraz lęk wśród ogrodników.
Większość życia spędza pod ziemią, w wilgotnych glebach, drążąc tunele i podgryzając korzenie roślin. Jest to główne źródło jego pożywienia, choć nie brzydzi się również niektórymi szkodnikami, takimi jak pędraki czy dżdżownice.
Jego najbardziej charakterystycznymi elementami ciała są silne, łopatowate przednie odnóża z kolcami, które pomagają mu w drążeniu tuneli, a także dwie pary skrzydeł wykorzystywane podczas okresu godowego. Naturalnie występuje w Europie, zachodniej Azji oraz Afryce Północnej, choć można go też znaleźć w Ameryce Północnej. W Polsce można go spotkać na terenie niemal całego kraju.
Turkuć, bo turkocze. Podjadek, bo podjada
Turkuć jest uznawany za jednego z najgorszych szkodników w ogrodach, głównie ze względu na swój podziemny tryb życia oraz sposób odżywiania się. Owady te drążą podziemne tunele, niszcząc przy tym układ korzeniowy roślin, co uniemożliwia im pobieranie wody i substancji odżywczych z ziemi. Ryjąc płytko turkucie mogą również niszczyć korzenie traw, co prowadzi do powstawania żółtych plam na trawniku. W dodatku ich aktywność nie kończy się zimą – zamiast zapadania w sen zimowy, przechodzą w fazę intensywnego żerowania, przez co niszczą posadzone na wiosenny sezon warzywa, byliny i młode krzewy.
Czy turkucie są w jakikolwiek sposób pożyteczne?
Wbrew pozorom, turkuć podjadek bywa pożyteczny. Jest owadem wszystkożernym, co oznacza, że jego dieta składa się nie tylko z korzeni roślin, ale również z licznych szkodników. Poluje na podziemne larwy różnych owadów, między innymi pędraki i drutowce oraz ogranicza populacje ślimaków. Jednak w momencie, gdy turkuć nadmiernie się rozmnoży, uszkodzenia układów korzeniowych roślin przeważają nad korzyściami.
Oto skuteczne i sprawdzone metody na pozbycie się turkuci
Niestety nie ma jeszcze preparatów chemicznych dedykowanych do zwalczania tego gatunku, dlatego ochrona ogrodu przed tymi szkodnikami opiera się na bardziej ekologicznych metodach. Przy okazji są one bezpieczniejsze dla środowiska niż jakiekolwiek produkty chemiczne.
Dość prostą metodą jest regularne głębokie przekopywanie i spulchnianie gleby. Takie działanie niszczy podziemne korytarze oraz gniazda, a także wyrzuca owady i larwy na powierzchnię, co powoduje ich odrętwienie i wychłodzenie. Innym ciekawym sposobem są pułapki. W nieco tańszej wersji stosuje się słoiki, które wkopuje się w ziemię, by owady wpadały do wnętrza naczyń. Bardziej skomplikowaną opcją natomiast jest stosowanie końskiego obornika, polegająca na wypełnieniu dołu o głębokości 50–100 centymetrów nawozem i przykryciu go warstwą ziemi. Gdy nadejdą mrozy należy odkopać pułapkę i rozrzucić zamarzniętą glebę, co wychładza turkucie i powoduje ich śmierć.
- Masz te rośliny w domu? Mogą poważnie zaszkodzić twojemu psu
- Kiedy należy okryć rośliny na zimę? Polacy popełniają najczęściej jeden błąd!
- Rozsyp wokół roślin i patrz! Użyźnia glebę i odstrasza ślimaki. To hit ogrodników
- Nie czekaj do wiosny. Te rośliny najlepiej sadzić jesienią
- Kiedy podlewać rośliny w upały? Rano czy wieczorem? Ta pora daje najlepsze efekty



