Co dzieje się z jelitami, gdy przestajesz pić kawę? Eksperci ujawniają, co odkryli po 2 tygodniach. Zaskakujące wyniki badań

Co się dzieje z organizmem, gdy na dwa tygodnie odstawisz kawę? Najnowsze badania pokazują, że przerwa od ulubionego napoju może zaskoczyć nie tylko miłośników kofeiny, ale i tych, którzy wybierają wersję bezkofeinową. Poznaj odpowiedź na pytanie: jak kawa wpływa na mikrobiom jelitowy, samopoczucie i układ odpornościowy?
Co dzieje się z twoim ciałem, gdy przestajesz pić kawę? Fot. shutterstock.com

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak dwutygodniowe odstawienie kawy wpływa na mikrobiom jelitowy i zdrowie całego organizmu.
  • Jakie zmiany zauważono w poziomie energii, pamięci oraz markerach zapalnych po rezygnacji z kawy.
  • W jaki sposób kawa, zarówno kofeinowa, jak i bezkofeinowa, oddziałuje na układ odpornościowy i funkcje poznawcze.

Jelita pod lupą: co dzieje się po odstawieniu kawy?

Regularne spożywanie kawy, zarówno z kofeiną, jak i bez niej, znacząco zmienia mikrobiom jelitowy - wynika z badania przeprowadzonego przez zespół prof. Johna F. Cryana z University College Cork, które opublikowano w czasopiśmie naukowym w Nature Communications. Po dwóch tygodniach bez kawy zmniejszyła się liczebność niektórych korzystnych bakterii, które wcześniej rozwijały się dzięki obecności kawy w diecie. Badacze zauważyli także, że zmieniała się liczba konkretnych mikroorganizmów, choć ogólna różnorodność bakterii pozostawała podobna.

W tym samym czasie wzrosło stężenie cząsteczki mikrobiologicznej, która pomaga uszczelniać barierę jelitową i zmniejszać stan zapalny - dotąd tłumionej przez kawę. Po powrocie do picia kawy, zarówno w wersji kofeinowej, jak i bezkofeinowej, poziomy niektórych bakterii oraz związków roślinnych w kale ponownie wzrosły.

Jaki jest wpływ codziennego picia kawy na jelita i serce? Ekspert przyznaje: „medycyna czasem się myli”

Kawa, pamięć i układ odpornościowy - co się zmienia po dwóch tygodniach przerwy?

Jednym z najbardziej zaskakujących odkryć było obniżenie ciśnienia krwi u osób, które odstawiły kawę na dwa tygodnie. Poziom kofeiny gwałtownie spadł. Część uczestników badania odczuwała senność i bóle głowy, jednak te objawy ustępowały po kilku dniach.

Co ciekawe, osoby pijące kawę miały na początku niższe wskaźniki stanu zapalnego i wyższy poziom białka odpornościowego. Po dwóch tygodniach bez kawy markery zapalne wzrosły, a po powrocie do picia kawy kofeinowej - ponownie spadły. Kawa bezkofeinowa nieznacznie podniosła te wskaźniki, co sugeruje, że różne składniki kawy mogą odmiennie wpływać na układ odpornościowy.

Piję codziennie rano zamiast kawy. To najlepszy sposób na zdrowe jelita. Kilogramy lecą w dół

Wpływ kawy na funkcje poznawcze i stres

Badanie wykazało, że picie kawy to nie tylko zastrzyk energii, ale także wpływ na pamięć, impulsywność i reakcje emocjonalne. Po dwóch tygodniach bez kawy uczestnicy wracali do poziomu wyjściowego w testach pamięci i emocji. Największą niespodzianką okazał się fakt, że tylko osoby pijące kawę bezkofeinową zauważyły poprawę pamięci werbalnej po powrocie do napoju. W grupie kawy z kofeiną taki efekt nie wystąpił.

Naukowcy podkreślają, że kawa zawiera setki związków roślinnych, które mogą modulować oś jelita-mózg. Wpływają one na produkcję korzystnych kwasów tłuszczowych oraz neuroprzekaźników - kluczowych dla wyciszenia mózgu.

Grupa 62 zdrowych dorosłych stanowi istotną próbę badawczą, ale nie na tyle dużą, aby można było uogólnić wyniki na osoby o innych profilach zdrowotnych lub populacje kliniczne. Kilka pomiarów behawioralnych, w tym impulsywność i pamięć, oparto na samoocenie uczestników w kwestionariuszach, a nie na bezpośredniej obserwacji. Do czasu tego badania nikt nie prześledził pełnego wpływu spożywania kawy na ludzki mikrobiom jelitowy, układ odpornościowy i funkcje poznawcze.

Ta analiza przedstawiła kawę jako realne i łatwo dostępne narzędzie dietetyczne wspomagające radzenie sobie ze stresem i poprawę jasności umysłu. Wyniki pokazują, że kawa - niezależnie od zawartości kofeiny - może być realnym narzędziem wspierającym zdrowie poznawcze i odporność. Warto jednak poczekać na dalsze badania i pamiętać, by spożywać ją w odpowiednich - bezpiecznych dla zdrowia - dawkach.

Kardiochirurg wskazuje najgorszy napój i nazywa go „płynną śmiercią”. Na drugim miejscu jest alkohol: „przykro mi to mówić, ale...”

Źródło: earth.com