Wystarczyło 5 minut, by stworzyć legendę. Ten utwór z 1991 roku pobił wszelkie rekordy
Czasami najlepsze rzeczy powstają przez przypadek. Tak było z „Losing My Religion”, które narodziło się w salonie gitarzysty REM, Petera Bucka. Chcąc nauczyć się gry na mandolinie, Buck po prostu „bawił się” instrumentem, oglądając telewizję. „Kiedy przesłuchałem nagrania następnego dnia, większość z nich to było po prostu moje uczenie się gry na mandolinie” – wspominał Buck. Jednak wśród tych prób znalazł się motyw, który miał zmienić historię zespołu.
Zmiana instrumentarium była częścią większego eksperymentu w zespole. REM, po sześciu albumach, postanowiło zamieszać w swoim brzmieniu. Muzycy zaczęli zamieniać się instrumentami, by nie popaść w rutynę. „To była próba utrzymania świeżości i zainteresowania własną muzyką” – mówił Mills. Tak narodził się jeden z najbardziej rozpoznawalnych riffów lat 90.
Ten kultowy utwór powstał w zaledwie 5 minut. „Gdyby pisanie piosenek zawsze było tak proste”
Peter Buck nie spodziewał się, że jego improwizacja stanie się fundamentem dla światowego hitu. „Muzyka powstała w pięć minut. Za pierwszym razem, gdy zagraliśmy to razem, wszystko złożyło się idealnie. Michael miał tekst w ciągu godziny, a gdy graliśmy to po raz trzeci czy czwarty, byłem głęboko poruszony, słysząc wokal w połączeniu z muzyką” – wspominał Buck w „In Time”.
„Dla mnie ‘Losing My Religion’ to jak archetyp, który unosił się gdzieś w przestrzeni, a nam udało się go złapać. Gdyby tylko pisanie piosenek zawsze było takie łatwe” – dodał. To właśnie ta spontaniczność i autentyczność sprawiły, że utwór stał się tak wyjątkowy.
Tekst o nieodwzajemnionej miłości i fraza z dzieciństwa
Michael Stipe, wokalista REM, od dawna chciał napisać piosenkę o „nieodwzajemnionej miłości”. Jak sam przyznał, fascynowało go pisanie o tym temacie. Gdy w końcu się za to zabrał, trafił na „jeden z najlepszych utworów, jakie zespół mi kiedykolwiek dał”.
To, co wyróżnia „Losing My Religion”, to niepewność i wątpliwości narratora. To nie jest typowa piosenka miłosna z wielką deklaracją uczuć. Bohater utworu nieustannie się waha, analizuje swoje zachowanie i zastanawia się, czy w ogóle jest coś, co można odczytać z gestów drugiej osoby.
Tytuł utworu to wariacja na temat starego powiedzenia, które Stipe usłyszał od swojej babci. „‘Losing my religion’ to moja wersja starej frazy ‘lost my religion’. ‘Prawie straciłem wiarę’ – tak ludzie mówili. Zmieniłem to na zawsze. Nie zdawałem sobie sprawy, że to będzie przebój” – wyznał Stipe w rozmowie z „The New Yorker”.
R.E.M. napisali swój największy hit w 5 minut. Sprzedali 4 miliony płyt
Choć Stipe nie wierzył, że tak nietypowy utwór może stać się hitem, „Losing My Religion” błyskawicznie podbiło świat. Stało się najlepiej notowanym singlem R.E.M w Stanach Zjednoczonych, sprzedając się w nakładzie około 4 milionów egzemplarzy. Sukces singla pociągnął za sobą sprzedaż całego albumu „Out Of Time”, czyniąc z R.E.M jeden z najważniejszych zespołów alternatywnych.
- Dziś mija 14 lat od premiery tego wielkiego przeboju. Adele dostała za niego Oscara!
- Złoty android i mroczna odyseja. The Weeknd zakończył europejską część swojej trasy koncertowej
- Uważany za „najlepszy rockowy album wszech czasów”. Aż trudno uwierzyć, gdzie go nagrano
- Ludzie inteligentni częściej słuchają takiej muzyki. Psychologia wyjaśnia
- Nikt nie dawał jej szans. Softrockowa ballada z lat 70. stała się jedną z „najlepszych piosenek wszech czasów”

