Hotel Gromada z Poznania zmuszony był stworzyć pewien specjalny cennik. Zdarzało się, że goście doprowadzali pokoje do stanu daleko wykraczającego poza jakiekolwiek ludzkie pojęcie i "bałagan" to zupełnie nie jest to słowo, które oddaje rozmiar zniszczeń. Najczęściej byli to goście, którzy uczestniczyli w służbowych imprezach, które były suto zakrapiane alkoholem. Jako najcięższe przypadki wylicza się takie zdarzenia jak krew menstruacyjna na pościeli, fekalia porozcierane na ścianach, meblach i łożkach oraz wymioty we wszystkich możliwych miejscach. Bywało, że goście nie rozumieli dlaczego na ich rachunkach doliczone są dodatkowe opłaty za sprzątanie i chcieli się kłócić o to, że nie ma tego w regulaminie korzystania z hotelu. Stąd powstał ten groteskowy i bardzo obrazowy cennik.
Robi wrażenie?
Made by Hotel Gromada w Poznaniu. :) #ToDopieroMusiałaByćImpreza pic.twitter.com/daYWIYrHbo
— MichaÅ‚ Bielicki (@Mayyyk77) November 8, 2017
- Rodzice w Poznaniu zaskoczyli wszystkich! Takiego imienia dla dziewczynki jeszcze nie było
- Jak rozpoznać prawdziwego rogala świętomarcińskiego? Sprawdź, zanim kupisz!
- Śladami Borejków po Poznaniu. Powstał „Poznański Szlak Jeżycjady” im. Małgorzaty Musierowicz
- Wybrano najlepsze miasta Europy. Wśród nich aż 5 polskich propozycji
- Uczestniczka „Top Model” zamordowana? „Ciała w stanie rozkładu”