Latarnie morskie u wybrzeży Bretanii cieszą się złą sławą. Krążą opowieści o pierwszych latarnikach z Tevennec, którzy w XIX wieku popadli w obłęd przebywając w samotności na wyspie. Na szczęście od 1910 roku latarnia przeszła na sterowanie automatyczne i nadaje sygnały świetlne (białe i czerwone), które można zobaczyć z odległości 10 km. W pobliżu latarni znajduje się Baie des Trépassés (Zatoka Śmierci), skąd ponoć wyławiano ciała rozbitków.
Kolejny film dokumentuje atak sztormu z 9 grudnia 2007 roku.
Czytaj dalej:
- Wrocław z nowym połączeniem! Loty do Paryża za mniej niż sto złotych
- Jej eurowizyjny przebój pokochał cały świat. Piosenkarka Fanny nie żyje
- To ona może wygrać Eurowizję. Louane ma polskie korzenie
- Nietypowy protest w Paryżu. Francuzi chcą wypróżniać się do Sekwany
- Chcieli zobaczyć rapera a wykupili bilety na szkolny koncert. Zabawna pomyłka francuskich fanów