Shinda miała kilka aborcji i nikt nie wierzył, że ma wciąż szansę stać się matką. Jej ciąża pozostała w ukryciu. Nieco przytuła, lecz jej opiekunowie myśleli, że to efekt jej dużego apetytu. Nagłe narodziny zaskoczyły strażników w sobotę rano. Teraz goryl noworodek ma się świetnie, a Shinda jest bardzo szczęśliwa matka.
Czytaj dalej:
- Pomóż wybrać imię dla małej alpaki. Warszawskie zoo ogłosiło konkurs
- Pilny komunikat ogrodu zoologicznego. Prośba o czujność. Sprawa jest poważna
- Smutne wieści z Zoo. Nie żyje Sahim, pierwszy biały lew w Polsce
- Niezwykłe starcie we wrocławskim zoo. Nagranie hitem internetu
- Wrocławskie ZOO poinformowało oficjalnie. To już pewne