Jak mogliśmy się już wielokrotnie przekonać, na scenie może przydarzyć się wszystko. Podczas ostatniego koncertu w Tulsa w Oklahomie Selenie Gomez przytrafił się niewielki, ale najpewniej dość bolesny incydent. Podobnie jak Justin Bieber przed kilkoma dniami, 24-letnia piosenkarka zaliczyła upadek w trakcie wykonywania swojego najnowszego singla „Kill Em With Kindness”.
Na szczęście nie spadła ze sceny jak Kanadyjczyk, a jedynie się na niej przewróciła. Podczas gdy wiele artystek najpewniej spaliłoby się ze wstydu, Gomez pokazała, że ma do siebie ogromny dystans i od razu zaczęła się śmiać z całej sytuacji. „To mój pierwszy upadek od początku trasy! Możecie w to uwierzyć?” – zapytała publiczność, siedząc na ziemi.
Fani nie mieli chyba nic przeciwko takiemu urozmaiceniu tournée „Revival”, bo na upadek i komentarz 24-letniej piosenkarki zareagowali gromkimi brawami.
Czytaj dalej:
- Metallica zagrała kultowy polski hit w Chorzowie! Legendarny muzyk nie krył wzruszenia
- Epidemia „gorączki niebieskich kropek” atakuje branżę. Kolejni artyści odwołują koncerty
- 5 Seconds of Summer w Łodzi. Niezapomniany koncert pełen emocji i humoru
- The Pussycat Dolls wracają i ogłaszają koncert w Polsce! Sprawdź, jak i gdzie kupić bilety
- „Myślę, że wszyscy artyści czują…” - współpracownik wyjawił prawdę o Badachu. To nie były plotki