Po tym, jak nagranie przedstawiające Elblążanina jadącego na sankach za tramwajem trafiło do sieci, mężczyzny zaczęła szukać policja. Teraz śmiałek może mieć spore problemy. Funkcjonariusze twierdzą, że jego zachowanie było wyjątkowo nierozsądne. Mężczyźnie grodzi kara 500 złotych mandatu.
„Myślę, że ten mężczyzna skrajnie głupio zrobił. Ryzykował własnym życiem, sam prowokował sytuację, która mogła doprowadzić do wypadku drogowego, po to tylko, żeby zapewne zaistnieć w Internecie przez chwilę” – mówi podkomisarz Krzysztof Nowacki z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Zdecydowanie nie polecamy naśladować takiego zachowania!
Czytaj dalej:
- To najlepsza muzyka na zimową chandrę. Psychologowie tłumaczą, dlaczego to może pomóc
- Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Powód jest jeden
- Legenda o lodowej drodze. Spacer z Gdańska do Sztokholmu po zamarzniętym Bałtyku
- Zaspy i lód na dnie Bałtyku. Prawdziwa zima stulecia wcale nie była w 1978 roku
- Koniec z „gadżetem”, który zabija. Zakazują popularnego rozwiązania w autach