Tysiące kierowców utknęły w gigantycznym korku w emiracie Ras Al-Chajma, będącym częścią Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Powodem były... opady śniegu, które w tym kraju należą do prawdziwej rzadkości.
Warstwa białego puchu o grubości nawet 10 centymetrów pokryła okolice góry Dżabal al-Dżajs, położonej przy granicy z Omanem. W efekcie do regionu zjechali turyści z całego kraju. To spowodowało ogromne zatory drogowe.
Są jednak tacy, którzy ewidentnie cieszą się z białego szaleństwa!
Czytaj dalej:
- To najlepsza muzyka na zimową chandrę. Psychologowie tłumaczą, dlaczego to może pomóc
- Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Powód jest jeden
- Legenda o lodowej drodze. Spacer z Gdańska do Sztokholmu po zamarzniętym Bałtyku
- Zaspy i lód na dnie Bałtyku. Prawdziwa zima stulecia wcale nie była w 1978 roku
- Koniec z „gadżetem”, który zabija. Zakazują popularnego rozwiązania w autach