Baron ogłosił zmiany. Wspomniał o byłej partnerce. „Każdemu życzę dobrze”

Aleksander Milwiw-Baron wyznał na Instagramie, że w jego życiu zachodzą spore zmiany. Muzyk zespołu Afromental metamorfozą pochwalił się w sieci, a internauci nie zostawili tego bez komentarza. W odpowiedziach Baron wspomniał m.in. o byłej partnerce.
Aleksander Milwiw-Baron. Fot. AKPA

Aleksander Milwiw-Baron i Sandra Kubicka – rozwód

Aleksander Milwiw-Baron i Sandra Kubicka rozwodzą się – taka wiadomość kilka dni temu obiegła świat mediów. Byli już partnerzy, którzy doczekali się syna: Leonarda, spotkali się na sali sądowej 25 lutego. Jak podaje Fakt, spotkanie trwało jedynie kwadrans i nie przyniosło rozwiązania sprawy:

„Prawniczka Aleksandra Barona, mec. Anna Grabowska, w rozmowie z Faktem podkreśliła, że sprawa jest nadal w toku i najprawdopodobniej konieczne będą kolejne rozprawy, aby formalnie zakończyć małżeństwo” – donosi wspomniane źródło.

Sami zainteresowani unikają szerszego komentowania tych informacji, chroniąc swoją prywatność. Obydwoje pozostają jednak w stałym kontakcie z internautami, wykorzystując do tego Instagram. To właśnie tam muzyk zespołu Afromental oraz juror „The Voice of Poland” zdradził, że zdecydował się na zmianę w wizerunku. Baron postanowił oddać się w ręce zaprzyjaźnionej fryzjerki, by wprowadzić zmianę fryzury.

Nowa fryzura Barona

Jedną z cech charakterystycznych Aleksandra Milwiw-Barona są długie dredy. Pod koniec lutego muzyk postanowił nieco odświeżyć swój image, oddając się w ręce specjalistki. Efektem podzielił się w sieci, dodając w opisie:

Zmiany w głowie, zmiany na głowie. Nowy etap w życiu to symboliczny powód na nową fryzurę (…).

Wpis został zauważony przez internautów, którzy w komentarzach dzielili się swoimi opiniami. Obok komplementów pojawiły się także wypowiedzi dotyczące nowego etapu w życiu mężczyzny. Sam Baron, odpowiadając na takie słowa, pochlebnie wypowiadał się o byłej partnerce, a także o ich synku:

Nasz Syn to najpiękniejsze i najważniejsze, co nas w życiu spotkało (…). Każdemu, a szczególnie Sandrze życzę tylko dobrze.

Czytaj dalej: