Nowy lider globalnych rankingów
Seriale młodzieżowe przeżywają obecnie swój renesans, a platformy streamingowe prześcigają się w dostarczaniu widzom kolejnych emocjonujących historii o dorastaniu, miłości i poszukiwaniu własnej tożsamości. Prime Video przez ostatnie miesiące dominował w tym gatunku dzięki takim tytułom jak „Tego lata stałam się piękna” czy „Maxton Hall”. Jednak Netflix nie pozostaje w tyle – najnowszy serial „Dziewczyna z załogi” (Crew Girl) już po tygodniu od premiery wskoczył na pierwsze miejsce globalnego rankingu FlixPatrol, wyprzedzając nawet „Dżentelmenów” Guya Ritchiego.
Fabuła: sport, miłość i nowe początki
„Dziewczyna z załogi” to opowieść o Teagan (w tej roli Miku Martineau), której życie wywraca się do góry nogami po rodzinnym skandalu. Zmuszona do opuszczenia rodzinnego miasta, trafia do prestiżowej szkoły zdominowanej przez bogatych i nie zawsze przyjaznych uczniów. Teagan, pasjonatka wioślarstwa, postanawia dołączyć do szkolnej drużyny – problem w tym, że zespół składa się wyłącznie z chłopców. Jej determinacja i pewność siebie sprawiają, że szybko staje się częścią tej nieco dysfunkcyjnej grupy, a bliska współpraca z kapitanem drużyny prowadzi do rodzącego się uczucia. Sytuację komplikuje pojawienie się drugiego chłopaka, którym Teagan również się interesuje – w efekcie powstaje klasyczny miłosny trójkąt, tak uwielbiany przez fanów młodzieżowych dramatów.
Rekordowa oglądalność i reakcje widzów
Serial zadebiutował na Netflixie 10 września 2026 roku i niemal natychmiast stał się internetową sensacją. W ciągu kilku dni „Dziewczyna z załogi” wyprzedziła konkurencyjne tytuły, zdobywając miano najchętniej oglądanego serialu na świecie. To ogromny sukces, szczególnie biorąc pod uwagę, że produkcja musiała zmierzyć się z popularnością takich hitów jak „Dżentelmeni”.
Krytycy podzieleni – co mówią recenzje?
Opinie krytyków na temat „Dziewczyny z załogi” są mieszane. Na portalu Rotten Tomatoes serial uzyskał 77% pozytywnych recenzji od krytyków, podczas gdy widzowie ocenili go znacznie niżej – zaledwie na 6%. Wśród zarzutów pojawiają się głosy, że produkcja nie wnosi nic nowego do gatunku, a podobne wątki były już lepiej zrealizowane w innych serialach. Jessica Toomer z Collidera określiła serial jako „bardziej kiczowaty niż u konkurencji z mniej udanym trójkątem miłosnym i słabszymi aktorskimi występami – ale, co ciekawe, same sceny wioślarskie wypadają bardzo dobrze”. Inni recenzenci doceniają natomiast znajomy klimat i przyjazną atmosferę, która sprawia, że serial jest idealny na wieczorny relaks. Liz Hersey ze ScreenRant nazwała go „ciepłą, empatyczną ucieczką od rzeczywistości”, a Robert Lloyd z LA Times uznał, że to „ładny serial do oglądania”.
- 5 lat temu świat oszalał na punkcie tego serialu. Tak zaczęła się globalna gorączka
- Sandra Drzymalska nie zwalnia tempa. Po „Lalce” ruszyła na plan nowego filmu w Bieszczadach
- Najsłynniejszy eksperyment psychologiczny otrzyma nowe życie. Tym razem w formie reality show Netflixa
- Polacy oglądają „Lalkę” na Netflixie. Jak oceniają serial? „Nie do pomyślenia”
- Netflix za kilka dni usunie oscarowy film! To jeden z jesiennych klasyków ze znakomitą obsadą
