Banasiuk pokazał podbite oko. Pisze o „wypadku na planie”

Mateusz Banasiuk podczas prac nad nowym projektem doznał niewielkiego urazu. Całą historię zrelacjonował na Instagramie, zdradzając, co dokładnie się wydarzyło. „To był zwykły wypadek na planie”.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Mateusz Banasiuk. Paweł Wodzynski, źródło: East News
  • ● Mateusz Banasiuk doznał niewielkiego urazu powieki podczas pracy na planie nowego filmu.
  • ● Aktor podzielił się tą historią na Instagramie.
  • ● Co dokładnie się wydarzyło?
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Mateusz Banasiuk w TV

Mateusz Banasiuk ma na swoim koncie udział w wielu filmach i serialach. Publiczność mogła podziwiać jego aktorski talent, oglądając takie produkcje, jak m.in.: „Pierwsza miłość”, „Furioza”, „Płynące wieżowce” i wiele innych. W ostatnim czasie często pojawia się w TV także jako uczestnik programów telewizyjnych. W poprzedniej edycji „Tańca z gwiazdami” wystąpił u boku Magdaleny Boczarskiej w odcinku „rodzinnym”. Z kolei widzowie TVN-u mogą śledzić zmagania gwiazdora i jego siostry w „Azji Express”.

Post on Instagram

Mateusz Banasiuk chętnie angażuje się w kolejne projekty. Informując o pracy nad kolejnym tytułem, poinformował o drobnej kontuzji. Wszystko wydarzyło się na planie, a „pamiątką” jest podbite oko.

Mateusz Banasiuk ma podbite oko

Mateusz Banasiuk opublikował na Instagramie nowy wpis, w którym informował m.in. o tym, co dzieje się w jego zawodowym życiu. Już na początku zwrócił uwagę na uraz powieki:

„Większość z was nie zauważyła, ale niektórzy zauważyli, że oko podbite mam. Tu – na górze – trochę żółtego, tu trochę fioletowe. Skąd się to wzięło? (…).”

Słuchajcie, to był zwykły wypadek na planie.

Post on Instagram

Mateusz Banasiuk na Instagramie

W dalszej części filmu Mateusz Banasiuk pokrótce zrelacjonował, co wydarzyło się w czasie pracy nad kolejnym projektem

„Gram teraz w nowym filmie i mam takie fajne szkła kontaktowe (…), ale ja praktycznie nic nie widzę. A kazali mi iść. Na początku – trochę wystraszony – wstaję i idę. A oni mówią: ‘Mateusz, szybciej’. No to ja – na pewniaka – wstaję, ruszam z kopyta. I odbiłem się od kamery.”

Finał tej historii zakończył się na urazie powieki, ale sam Banasiuk do całej sytuacji podszedł z humorem:

„Na szczęście nie straciłem zębów. Podbite oko to się jakoś zamaluje i nic się właściwie takiego nie stało (…).”

Zwróciliście na to uwagę?

Czytaj dalej: