Siedem zarzutów i sześć poszkodowanych kobiet. Rozpoczął się proces Russella Branda

W Londynie rozpoczął się proces brytyjskiego aktora i komika Russella Branda. Mężczyzna jest oskarżony o bardzo poważne rzeczy – trzy z siedmiu zarzutów związane są z gwałtem. Pozostałe dotyczą molestowania i napaści na tle seksualnym. 51-latek nie przyznaje się do winy.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Russell Brand w 2014 roku, fot. Chris Williamson, źródło: East News
  • ● W Londynie rozpoczął się proces Russella Branda, który oskarżany jest o molestowanie, gwałty i napaści.
  • ● Prokuratura podkreśla, że Brand był bezwzględny, wyrachowany i manipulujący.
  • ● Proces ma potrwać około sześciu tygodni.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

O co oskarżony jest Russell Brand?

Russell Brand to aktor znany z „Chłopaki też płaczą”,  komik i niegdysiejszy prezenter stacji MTV, a także były mąż piosenkarki Katy Perry. Związek pary zakończył się w dość zaskakujący sposób – 14 miesięcy po ślubie mężczyzna zerwał ze swoją żoną przy pomocy… SMS-a. 

Nie jest to jednak najgorsza rzecz, jaką miał w swoim życiu zrobić Brand. W 2023 roku ujawniono efekty śledztwa The Sunday Times i stacji Channel 4. Dziennikarze dotarli do informacji, że w latach 1999-2009, gdy kariera komika nabierała tempa, ten miał dopuścić się strasznych czynów, obejmujących między innymi gwałt na kobiecie w pokoju hotelowym i napastowanie pracownicy stacji radiowej. 

Ruszył proces Russella Branda: siedem zarzutów

W sądzie koronnym Southwark Crown Court w Londynie postawiono siedem zarzutów dotyczących sześciu kobiet, z czego aż trzy dotyczą gwałtu. Mężczyzna cały czas twierdził, że wszystko, do czego doszło między nimi a tym kobietami, odbywało się za obopólną zgodą.

W środę oskarżony przyjechał do sądu wraz ze swoją żoną Laurą Gallacher. Przed wejściem do budynku udzielił komentarza mediom:

Czuję się pobłogosławiony. Oczywiście czuję też niepokój, ale mam nadzieję, że ten proces doprowadzi do dobrych rezultatów dla wszystkich zaangażowanych. O to się modlę.

 „Był bezwzględny, wyrachowany i manipulujący”

Prokuratorka Riel Karmy-Jones przedstawiając zarzuty podkreśliła, że część kobiet jawnie protestowała przed jakimkolwiek zbliżeniem z aktorem. Inne miały nie być w stanie zareagować, co dla mężczyzny, zdaniem Karmy-Jones, „nie miało żadnego znaczenia”. 

Jego silne pragnienie jakiejkolwiek formy kontaktu seksualnego było bezkrytyczne i nienasycone. (...) Russell Brand był bezwzględny, wyrachowany i manipulujący, a w ocenie prokuratury – był drapieżnikiem seksualnym.

Prokuratura podkreśliła też, że poszkodowane zgłosiły się do służb osobno.

Proces, który teraz się rozpoczął, ma potrwać przez około sześciu tygodniu. Jeżeli 51-latek zostanie uznany za winnego, grozi mu wieloletnie więzienie.

Czytaj dalej: