Anna Wendzikowska żałuje udziału w „Tańcu z gwiazdami”? „Może to za szybko”

Jedna z uczestniczek „Tańca z gwiazdami” w rozmowie z mediami wspominała swój udział w show. Czy Anna Wendzikowska, bo właśnie o niej mowa, żałuje tej tanecznej przygody?
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Anna Wendzikowska. Fot. Paweł Wrzecion, źródło: AKPA
  • ● Anna Wendzikowska uczestniczyła w 13. edycji „Tańca z gwiazdami” w 2011 roku, zajmując 10. miejsce, a jej partnerem tanecznym był Michał Stukan.
  • ● Teraz wspominała udział w show. Co powiedziała?
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Anna Wendzikowska o „Tańcu z gwiazdami”

Anna Wendzikowska przed laty brała udział w „Tańcu z gwiazdami”. Dziennikarka, która przez długi czas była związana m.in. z „Dzień dobry TVN”, występowała w 2011 roku, a partnerował jej  Michał Stukan. Była to 13. edycja projektu emitowanego przez stację TVN, którego dyrektorem był Edward Miszczak. Wendzikowska zajęła 10. miejsce.

Teraz – po latach – prezenterka powróciła pamięcią do tego czasu. W rozmowie z Pudelkiem szczerze wyznała, że nie wie, czy udział w show w tamtym czasie był dobrym pomysłem…

Anna Wendzikowska i Michał Stukan
źródło: Anna Wendzikowska i Michał Stukan. Fot. AKPA

Anna Wendzikowska wspomina „TzG”

Anna Wendzikowska gościła w programie „Stare zdjęcia gwiazd”. To właśnie wówczas wspominała swój udział w „Tańcu z gwiazdami”, mówiąc:

„Wiesz, ile czasu ja prosiłam Edwarda: ‘Ja chcę być w Tańcu z gwiazdami’? Marzyłam o tym, naprawdę marzyłam o ‘Tańcu z gwiazdami’. A teraz sobie myślę, że może to za szybko nastąpiło, co jest dowodem na to, że czasami trzeba być cierpliwym i nie przyspieszać pewnych rzeczy.”

Gdyby to przydarzyło mi się teraz, z tego poziomu świadomości, w którym jestem, z tej gotowości na odkrycie siebie i swojej kobiecości... (...) Wtedy nie czułam się jeszcze swobodnie i pewnie w swoim ciele.

W życiu Anny Wendzikowskiej w ostatnim czasie zaszło sporo zmian. W wypowiedzi dla mediów ujawniła, że zakończyła swój związek i obecnie jest singielką.

Czytaj dalej: