Stawiają go wyżej niż „Szeregowca Ryana”. Zapomniany klasyk

Film wojenny „Wielka czerwona jedynka” z 1980 roku, reżyserii Samuela Fullera, zdobywa coraz większe uznanie wśród miłośników kina. Wielu widzów uważa go za dzieło przewyższające nawet kultowego „Szeregowca Ryana”. Co sprawia, że ten obraz z Lee Marvinem i Markiem Hamillem w rolach głównych jest tak wyjątkowy? Sprawdzamy fenomen tego filmu, który w Polsce można wypożyczyć już za 9,99 zł na Prime Video i AppleTV.
zdj. ilustracyjne, źródło: Shutterstock
  • „Wielka czerwona jedynka” to film wojenny z 1980 roku, który wielu widzów uważa za lepszy od „Szeregowca Ryana”.
  • Obraz Samuela Fullera zachwyca realizmem, silną grą aktorską i wyjątkową atmosferą wojennej codzienności.
  • Film jest dostępny do wypożyczenia w Polsce na Prime Video i AppleTV za 9,99 zł.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Zapomniany klasyk wraca na szczyty rankingów

Gdy myślimy o filmach wojennych, najczęściej na myśl przychodzi „Szeregowiec Ryan” Stevena Spielberga – produkcja, która na stałe wpisała się w kanon kina wojennego. Jednak coraz częściej wśród kinomanów pojawia się inny tytuł, który według wielu jest jeszcze lepszy. To „Wielka czerwona jedynka” – film Samuela Fullera z 1980 roku, który dziś przeżywa prawdziwy renesans popularności.

Fabuła i obsada – historia oddziału, który przeszedł do legendy

„Wielka czerwona jedynka” opowiada o losach żołnierzy 1. Dywizji Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych, znanej właśnie pod tym przydomkiem. Akcja filmu toczy się na frontach II wojny światowej, a widzowie śledzą losy oddziału prowadzonego przez doświadczonego sierżanta (w tej roli Lee Marvin). Wśród żołnierzy znajduje się także postać grana przez Marka Hamilla, znanego z roli Luke’a Skywalkera w „Gwiezdnych wojnach”.

Film zachwyca autentycznym podejściem do tematu wojny. Zamiast patosu i heroizmu, Samuel Fuller – sam będący weteranem wojennym – pokazuje codzienność żołnierzy, ich lęki, rozterki i dramaty. To właśnie ten realizm sprawia, że wielu widzów uznaje „Wielką czerwoną jedynkę” za film bardziej poruszający niż „Szeregowiec Ryan”.

Zobacz także
10 filmów wojennych lepszych niż „Szeregowiec Ryan”. Szczery ranking
„Szeregowiec Ryan” przez lata uchodził za wzorzec brutalnego kina wojennego. Jednak świat filmu pełen jest tytułów, które pokazują wojnę jeszcze bardziej bezlitośnie, szczerze i przejmująco. Oto 10 filmów wojennych, które nie tylko dorównują, ale…

Realizm, emocje i minimalizm 

Jednym z najczęściej podkreślanych atutów filmu jest jego szczerość i bezkompromisowość. Jeden z recenzentów na portalu IMDb napisał: 

To arcydzieło; jest jednocześnie podsumowaniem wszystkich filmów wojennych, a zarazem czymś zupełnie wyjątkowym. Niewiele filmów tak uczciwie pokazuje doświadczenia zwykłego żołnierza II wojny światowej.

Widzowie doceniają także mocne dialogi, znakomitą grę aktorską i zapadające w pamięć obrazy. Co ciekawe, Samuel Fuller stworzył ten film przy bardzo skromnym budżecie – zaledwie 4 miliony dolarów, podczas gdy inne produkcje wojenne z tamtego okresu kosztowały nawet dziesięć razy więcej.

To naprawdę najlepszy film wojenny, jaki powstał – jest realistyczny, dramatyczny i przerażający. Widz szybko zaczyna odczuwać szaleństwo wojny razem z bohaterami

 – podkreślają fani.

Wielka czerwona jedynka – znaczenie tytułu i dziedzictwo filmu

Tytuł filmu nawiązuje do oficjalnego przydomka 1. Dywizji Piechoty Armii USA, która od 1917 roku nieprzerwanie bierze udział w najważniejszych konfliktach zbrojnych XX wieku. „Wielka czerwona jedynka” to nie tylko opowieść o wojnie, ale także o człowieczeństwie, lojalności i granicach wytrzymałości psychicznej.

Film Samuela Fullera, choć przez lata pozostawał nieco w cieniu innych produkcji, dziś uznawany jest za jeden z najważniejszych obrazów wojennych w historii kina. Jego wpływ i przesłanie doceniają zarówno krytycy, jak i kolejne pokolenia widzów.

Gdzie obejrzeć „Wielką czerwoną jedynkę” w Polsce?

Dla wszystkich, którzy chcą przekonać się o fenomenie tego filmu, mamy dobrą wiadomość: „Wielka czerwona jedynka” jest dostępna do wypożyczenia w Polsce na platformach Prime Video oraz AppleTV za 9,99 zł. To doskonała okazja, by samemu ocenić, czy rzeczywiście jest to film lepszy od „Szeregowca Ryana”.

Zobacz także
Lepszy niż “Szeregowiec Ryan” i „Dunkierka”. To dzieło uznano najwybitniejszym filmem wojennym
Zapomnij o widowiskowych scenach z lądowania żołnierzy w Normandii. Według Quentina Tarantino istnieje film, który oddaje piekło wojny znacznie brutalniej i prawdziwiej niż jakikolwiek hollywoodzka produkcja. To zapomniane przez masową publiczność…
Czytaj dalej: