Łatwogang zawiesza działalność. „Nie chciałem do tego doprowadzić”

Youtubera Łatwoganga poznała cała Polska po ostatnich dwóch głośnych akcjach na rzecz pomocy chorym dzieciom. Teraz twórca internetowy opublikował nagranie ze szczerym oświadczeniem na temat ostatnich wydarzeń. Wyznał, że bardzo zaskoczyła go fala podziałów, jaką wywołał prośbą do rządzących. Między innymi z tego względu zdecydował się na tymczasową przerwę od nagrywania.
Łatwogang zawiesza działalność. „Nie chciałem do tego doprowadzić” , źródło: PAP
  • Youtuber Łatwogang zabrał głos po głośnej burzy w sieci,
  • Jego apel do rządu o refundację leku wywołał gorącą dyskusję na temat skuteczności terapii,
  • Ogłosił, że zamierza na jakiś czas wycofać się z Internetu.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Łatwogang zaapelował do prezydenta 

Przypomnijmy, że po ogromnym sukcesie zbiórki na rzecz podopiecznych fundacji Cancer Fighters, Łatwogang (Piotr Hancke) wyruszył z kolejną akcją – i to dosłownie. Przejechał rowerem całą Polskę, z Zakopanego aż do Gdańska. Cel: zebranie pieniędzy na leczenie dwójki dzieci chorujących na dysforię mięśniową Duchenne’a (DMD). 

W Polsce z tą chorobą zmaga się wiele (nie tylko) dzieci. Łatwogang zwrócił się więc do prezydenta i rządu z apelem o współpracę, by lek mógł być refundowany. To wywołało lawinę komentarzy – nie tylko pozytywnych. Część osób podnosiła, że skuteczność leku jest wątpliwa. W USA środek jest traktowany jako terapia eksperymentalna, a w Unii Europejskiej niedopuszczony do użycia.

Czytaj także: Łatwogang apelował do Karola Nawrockiego o wsparcie chorych dzieci. Pałac Prezydencki odpowiada

Łatwogang: „nie chciałem do tego doprowadzić” 

Łatwogang opublikował nagranie, w którym odniósł się do ostatnich wydarzeń. Burza o słuszność refundacji leku mocno go zaskoczyła i przyznał: „nigdy nie chciałem do tego doprowadzić”. Piotr Hancke, który zawsze deklarował w zbiórkach swoją apolityczność, podkreślił, że jego prośba do rządu wynikała z braku alternatywnych rozwiązań – nie chciał zostawić bez pomocy dzieci, które nie mogą dłużej czekać na bardzo kosztowne terapie: Miałem poczucie, że mamy wybór: albo podanie leku, albo śmierć tych dzieci. Czekanie pięć lat skazuje je na pewną śmierć.

Zobacz także
To oni przejechali Polskę razem z Łatwogangiem. Tak mówią o Piotrku: „To jest po prostu tytan”
Za nami kolejna wielka akcja Piotrka, tworzącego w sieci jako Łatwogang. Influencer z Zakopanego dojechał rowerem aż do Gdańska. Na trasie nie był sam! Towarzyszyli mu kolarze, którzy dołączali na trasie. Trójka z nich, która wspierała influencera…

Kontrowersje przerosły Łatwoganga 

W dalszej części filmu Łatwogang wyznał wprost: burza, jaka wyniknęła z jego chęci pomocy, była przekroczeniem czerwonej linii:

To wszystko, co się ostatnio działo, to jest bardzo dużo dla mnie. Nigdy nie byłem gotowy na takie rzeczy. Są to rzeczy przerastające moją osobę i potrzebuję odpocząć.

Tym samym Łatwogang ogłosił, że potrzebuje przerwy i na jakiś czas wycofuje się z Internetu. Zapowiedział publikację dwóch nagranych już wcześniej filmów i zapewnił, że nie żegna się na zawsze. Dodatkowo wspomniał o trwających licytacjach na rzecz podopiecznych fundacji Cancer Fighters i zachęcił do zakupu biletów na mecz charytatywny ze swoim udziałem, który odbędzie się już 28 czerwca. 

Czytaj dalej: