Englert zwróciła się do widzów „Tańca z gwiazdami”. Nie jest tak, jak myśleli

Helena Englert jest jedną z uczestniczek 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. Od pierwszego odcinka jest jedną z najbardziej wyrazistych postaci obecnego sezonu tanecznego show. Choć widzowie zauważyli, że jest bardzo wyluzowana, sama zaprzeczyła tym opiniom.
fot. Kurnikowski, źródło: AKPA
  • Helena Englert, jedna z uczestniczek 19. edycji „Tańca z gwiazdami”, od początku programu wyróżnia się zarówno talentem tanecznym, jak i spontanicznym, wyrazistym zachowaniem, co przyciąga uwagę widzów i jurorów.
  • Mimo że widzowie postrzegają ją jako bardzo wyluzowaną, aktorka wyjaśniła, że jej swobodne zachowanie to reakcja obronna na ogromny stres.
  • Helena podkreśliła, że za zewnętrzną „fajnością i śmiesznością” kryją się trudne emocje i zmęczenie, które odreagowuje w samotności.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Helena Englert faworytką w „Tańcu z gwiazdami”?

Helena Englert jest jedną z uczestniczek „Tańca z gwiazdami”. Młoda aktorka od pierwszego odcinka zwróciła uwagę zarówno widzów, jak i jurorów. To właśnie ona zajmuje miejsce na szczycie tabeli – w pierwszym odcinku dostała najwięcej punktów od jury, zaś teraz jej występ oceniono zaledwie jedno oczko niżej od liderki – Izabeli Kuny. Występy Englert wzbudzają ogromne emocje i należą do tych najbardziej komentowanych. Widzowie często nawiązują także do jej zachowania – wyróżnia się ona na tle innych uczestników swoimi spontanicznymi wypowiedziami oraz swobodą.

Helena Englert zwróciła się do widzów

Helena Englert opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym zwróciła się do widzów. Odniosła się w nim do komentarzy, w których czyta, że jest bardzo wyluzowana. Stanowczo temu zaprzeczyła. Jak wyjaśniła, choć na zewnątrz może to tak wyglądać, w rzeczywistości to jej reakcja obronna na ogromny stres. „Ej, powiem wam, czytam sobie te wszystkie komentarze, że mam tyle luzu i w ogóle. Guys, ja nie mam w ogóle luzu, jestem najbardziej spiętym człowiekiem na świecie i zestresowanym” - mówiła. 

To, że jestem taka... wynika z tego, że jestem zestresowana i nie wiem, co z tym stresem zrobić, więc go z siebie wyrzucam. (...) Z tym stresem - ja go po prostu wyrzucam przez przypadek w bardzo atrakcyjny dla odbiorcy sposób. Ale okupuję to ogromnym kosztem emocjonalnym – tłumaczyła. 

Helena zaznaczyła, że choć może sprawiać wrażenie osoby „fajnej i śmiesznej”, dla niej samej wiąże się to z bardzo trudnymi emocjami. Są one skrajnie odmienne niż te, które widzą widzowie. W samotności przeżywa smutek i przygnębienie. „Więc po prostu mówię to, bo nie chcę, żeby ktoś sobie pomyślał: „O mój Boże, ona jest taka fajna i śmieszna”. Nie, ja potem to odreagowuję w domu, że jestem taka walnięta” - mówiła.

Bo potem kładę się na kanapie i tak siedzę. Przez pięć godzin. I mam dni, że totalnie nie jestem śmieszna. Że jest mi po prostu smutno i przykro. I wczoraj na przykład miałam taki dzień. I że w ogóle niech wszyscy wyjdą, chce mi się płakać.

Zobacz także
Komunikat ws. „Tańca z gwiazdami”. Produkcja zwróciła się do widzów
W trzecim odcinku „Tańca z gwiazdami” pojawi się gość specjalny – Maryla Rodowicz. Legenda polskiej sceny muzycznej zostanie piątą jurorką i będzie oceniać zmagania uczestników, którzy zatańczą do jej piosenek. Jakie utwory usłyszymy podczas odcinka…
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: