Nikt nie wiedział, co działo się z Piasecznym po Eurowizji. „Zacząłem mocno popijać”

Andrzej Piaseczny reprezentował Polskę na Eurowizji w 2001 roku. W najnowszym wywiadzie wokalista wrócił pamięcią do tych czasów. Zdecydował się na bardzo szczere wyznanie i wprost powiedział, jak ciężko zniósł doświadczenie udziału w konkursie.
Nikt nie wiedział, co działo się z Piasecznym po Eurowizji. „Zacząłem mocno popijać”, źródło: AKPA
  • Andrzej Piaseczny reprezentował Polskę na Eurowizji w 2001 roku.
  • Wokalista nie wspomina dobrze tego momentu swojego życia.
  • Popadł w problemy z alkoholem i myślał, że to koniec kariery.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Andrzej Piaseczny reprezentował Polskę na Eurowizji 

Andrzej Piaseczny był reprezentantem Polski na Eurowizji w Kopenhadze w 2001 roku. Na scenie wykonał utwór „2 Long” – co ciekawe, był to pierwszy wykonawca z naszego kraju, który zaśpiewał w konkursie w innym języku niż ojczysty. Ostatecznie wokalista zajął 20. miejsce na 23 państwa uczestniczące. Otrzymał też przyznawane wówczas – niezbyt pożądane – wyróżnienie. Mowa o Nagrodzie im. Barbary Dex, przyznawanej przez fanów dla najgorzej ubranego uczestnika Eurowizji. Przypomnijmy, że Andrzej Piaseczny wystąpił w Kopenhadze w sztucznym futrze. 

„Zacząłem mocno popijać” 

Andrzej Piaseczny w podcaście „WojewódzkiKędzierski” zdecydował się na wiele szczerych wyznań dotyczących życia zawodowego, ale i osobistego – padły m.in. słowa o ślubie z partnerem. Wokalista wrócił też wspomnieniami do czasów po Eurowizji w 2001 roku i opowiedział o bardzo trudnych momentach, jakie przeżywał. Co może niektórych zaskoczyć: przyznał, że choć decyzja o udziale w konkursie była jego własną, z perspektywy czasu uważa ją za niezbyt rozsądną. 

Co więcej, to po Eurowizji zaczął uciekać przed problemami w alkohol:

Zacząłem mocno popijać. W sensie regularnie, bardzo, ale nie do upadłego. Nigdy mnie choroba alkoholowa nie dotknęła w taki sposób, żebym zrywał klepkę z podłogi.

Piaseczny dodał, że był wówczas przekonany o kresie swojej artystycznej działalności: „gdy popijałem, myślałem, że to koniec kariery”. 

Czytaj dalej: