Masz w szafie prawie same czarne ubrania? To może mówić o tobie więcej, niż myślisz! Psychostylistka wyjaśnia

Jak dużo może mówić o nas kolor, który często pojawia się w naszej szafie? Jak się okazuje – naprawdę sporo. Czerń to jeden z najpopularniejszych kolorów w naszej garderobie, ale czarna stylizacja wcale nie musi sugerować, że jesteśmy minimalistami. O tym, jak wiele można wyczytać z czarnej odzieży, opowiada w rozmowie z RMF FM psychostylistka i mentorka stylu – Iwona Sasin.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Co oznaczają czarne ubrania?, źródło: Shutterstock
  • ● Czerń w ubraniach jest nie tylko elegancka i uniwersalna, ale także pełna różnych znaczeń.
  • ● Noszenie czarnych ubrań może być sposobem na ograniczenie decyzji modowych, co daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu, a także pozwala kontrolować, ile uwagi przyciągamy i jak eksponujemy ciało.
  • ● Szerzej o tym opowiada w rozmowie z RMF FM psychostylistka Iwona Sasin.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Psychologia kolorów: czerń 

Czerń od lat zajmuje szczególne miejsce w naszych szafach. Jest elegancka, uniwersalna i pasuje niemal na każdą okazję, ale jednocześnie budzi skojarzenia, które wykraczają daleko poza modę. Czarne ubrania stereotypowo łączymy z powagą, tajemniczością, dystansem, a czasem także smutkiem czy potrzebą ukrycia się przed światem. Z drugiej strony to właśnie czerń uchodzi za symbol pewności siebie, niezależności i siły. Czy wybierając ją na co dzień, rzeczywiście wysyłamy otoczeniu określony komunikat?

Dlaczego lubimy nosić czarne kolory?

Iwona Sasin tłumaczy, że „czerń ogranicza liczbę decyzji”. Tworząc stylizację wykorzystującą tę barwę, nie trzeba szczególnie zastanawiać się, czy nie będzie gryzła się z innym kolorem. To jednak dopiero początek tego, co oznaczają dla nas czarne kolory ubrań. 

Kolor ubrania jest komunikatem, ale jego znaczenie zmienia się wraz z człowiekiem, sytuacją i materiałem. Ta sama czerń może być zupełnie inną historią na jedwabnej sukni, wełnianym płaszczu, skórzanej kurtce czy poliestrowej bluzce. Materiał odbija światło, pochłania je, tworzy połysk albo mat, układa się miękko lub buduje konstrukcję. Czerń nie istnieje więc w ubraniu jako sam kolor. Zawsze ma jeszcze fakturę, ciężar, połysk i sposób, w jaki zachowuje się na ciele.

Czarna stylizacja
źródło: Shutterstock

W niektórych przypadkach czerń może być postrzegana jako granica – i nie chodzi tu tylko o to, że nosząc czarne ubrania, chcemy coś ukryć przed światem. 

Psychologia koloru jest znacznie bardziej złożona. Czerń może ograniczać ilość informacji, które wysyłamy otoczeniu. Nie konkuruje o uwagę tak jak intensywna czerwień, pomarańcz czy elektryczny róż. Jest wizualnie powściągliwa, a przez to pozwala zachować większą kontrolę nad tym, jak jesteśmy odbierani. Dla niektórych osób może to być bardzo komfortowe. Nie każdy lubi, kiedy ubranie staje się tematem rozmowy albo kiedy jego wygląd natychmiast przyciąga wzrok – wyjaśnia ekspertka. 

Czarna stylizacja może powiedzieć 'jestem tutaj', nie mówiąc jednocześnie 'proszę, patrzcie na mnie'. To niewielka różnica, ale w kontaktach społecznych ma ogromne znaczenie. Ubranie może przecież nie tylko przyciągać uwagę, może ją również regulować – dodaje.

Kolor mają znaczenie. Co mówi o nas noszenie czarnych ubrań?

Historycznie ten kolor kojarzony jest przede wszystkim z powagą, żałobą, dyscypliną i autorytetem – i te wszystkie znaczenia współczesna moda już wykorzystała. Niektórzy jednak, być może nieświadomie, postrzegają czerń jako pewnego rodzaju uniform, który daje nam poczucie bezpieczeństwa. Dlaczego? Jak tłumaczy nasza rozmówczyni, wybierając często czarne ubrania, w pewnym momencie przestajemy zastanawiać się nad tym, dlaczego akurat je chcemy założyć. Komponowanie stylizacji z odzieży w tej barwie nie wymaga od nas większego namysłu, bo wszystko do siebie pasuje. Oznacza to, że garderoba staje się dla nas przewidywalna, a przewidywalność może dawać nam właśnie poczucie bezpieczeństwa. 

Z psychologicznego punktu widzenia ma to swoją wartość. Każdego dnia podejmujemy dziesiątki decyzji dotyczących pracy, relacji, obowiązków i własnego wyglądu. Powtarzalny sposób ubierania się może ograniczyć liczbę tych drobnych wyborów. Czarna garderoba bywa więc nie tylko kwestią estetyki, ale również sposobem zarządzania własną energią. Nie trzeba zastanawiać się, czy kolor pasuje do koloru. Nie trzeba sprawdzać, czy stylizacja nie jest zbyt wyrazista lub zastanawiać się, czy inni ją zaakceptują. Wiadomo, że czerń zadziała.

Zobacz także
Perfumy, które kochała Marilyn Monroe. Kobiety zachwycają się nimi od dekad! „Klasa i szyk”
Niektóre zapachy szybko przemijają, a inne na stałe zapisują się w historii. Do tej drugiej grupy bez wątpienia należy Chanel N°5 – perfumy, które od dekad kojarzą się z kobiecością, elegancją i hollywoodzkim blaskiem. Ich wielką fanką była Marilyn…

Ekspertka zauważa też, że czerń daje nam poczucie kontroli nad naszym ciałem. Sposób, w jaki pochłania światło, może sprawić, że kontury sukienki czy bluzki będą bardziej jednolite, co przekłada się na mniejsze eksponowanie figury. Ten aspekt może być ważny dla osoby, które niekoniecznie chciałaby skupiać czyjąś uwagę na swoim ciele. 

Ubranie staje się wtedy czymś więcej niż dekoracją. Daje poczucie, że można samodzielnie zdecydować, ile własnego ciała chce się pokazać światu – mówi Sasin.

Dobrze jednak wiedzieć, jak odróżnić ten komfort od potrzeby schowania się. Jeżeli odczuwamy niepokój przy próbie założenia bardziej zwracającego uwagę koloru lub w czymkolwiek innym niż czerń czujemy się „zbyt widoczni”, to, zgodnie z sugestią psychostylistki, możemy zapytać samych siebie o to, co naprawdę daje nam czerń – czy to faktycznie nasz ulubiony kolor czy tylko daje nam poczucie bycia mniej ocenianym człowiekiem.

Nie oznacza to oczywiście, że każda miłośniczka czerni coś przed światem ukrywa. Taka interpretacja byłaby równie uproszczona jak twierdzenie, że róż noszą wyłącznie osoby romantyczne, a czerwień wybierają kobiety pewne siebie. Kolor nie jest testem psychologicznym i nie pozwala na diagnozowanie człowieka. Możemy natomiast obserwować własne reakcje na kolor i sytuacje, w których po niego sięgamy.

„Czerń może być przecież nie kryjówką, lecz bardzo świadomym wyborem”

Iwona Sasin podsumowuje temat, mówiąc, że najważniejsze jest to, żeby nie traktować czarnej garderoby jak problemu do rozwiązania. 

Nie ma nic złego w szafie pełnej czerni, jeśli rzeczywiście czujemy się w niej sobą. Świadomy styl nie polega na tym, żeby zmuszać się do koloru tylko dlatego, że ktoś uznał go za bardziej radosny albo kobiecy. Chodzi raczej o to, żeby wiedzieć, dlaczego wybieramy właśnie to, co wybieramy. Jeżeli po tych kilku testach nadal chcemy mieć w szafie dziewięćdziesiąt procent czarnych ubrań, świetnie. Może się po prostu okazać, że to nie czarna garderoba potrzebuje zmiany, lecz nasze spojrzenie na nią. Czerń może być przecież nie kryjówką, lecz bardzo świadomym wyborem.

Zobacz także
Lekcja stylu od Zendayi: Gwiazda stawia na modowy recykling
Zendaya udowadnia, że efektowną kreację można wykorzystać na więcej niż jedną okazję. Aktorka pojawiła się w Paryżu w koronkowym okryciu, które miała na sobie już podczas premiery „Odysei”. Tym razem zestawiła je jednak z jeansami, nadając całej…

Z RMF FM rozmawiała Iwona Sasin – inżynier włókiennictwa, psychostylistka, edukatorka i mentorka stylu. Ukończyła Politechnikę Łódzką oraz prestiżową École d’Ingénieurs ITECH w Lyonie. Od ponad 20 lat pracuje w branży mody, zdobywając doświadczenie m.in. we Francji, Włoszech, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Szwecji.

Czytaj dalej: