Jej twarz wygląda, jakby wyła z bólu. Naukowcy rozwiązali zagadkę „Krzyczącej mumii”

Od lat fascynuje i przeraża jednocześnie – egipska mumia o szeroko otwartych ustach, znana jako „Krzycząca Kobieta”, intrygowała naukowców i miłośników historii na całym świecie. Dzięki nowoczesnym technologiom udało się wreszcie odpowiedzieć na pytanie, co sprawiło, że jej twarz zastygła w niemym krzyku.
Zdjęcie ilustracyjne, fot. life_in_a_pixel, źródło: Shutterstock
  • „Krzycząca Kobieta” to mumia odkryta w 1935 r. w Tebach. Jej wykrzywiona twarz, z szeroko otwartymi ustami od lad intrygowała naukowców.
  • Nowoczesne badania przeprowadzone w 2024 r. obaliły teorię o pośpiesznym pochówku.
  • Charakterystyczny wyraz twarzy mumii wyjaśniono jako efekt spazmu pośmiertnego – gwałtownego zastygania mięśni twarzy w chwili śmierci, prawdopodobnie spowodowanego silnym bólem lub stresem.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Krzycząca mumia z Teb

Historia „Krzyczącej Mumii” sięga 1935 r., kiedy to archeolodzy natrafili na niezwykłe znalezisko w Tebach – starożytnym centrum Egiptu. W pobliżu grobowca królewskiego architekta Senmuta, służącego królowej Hatszepsut, odkryto szczątki kobiety z egipskiej elity. Zadziwiający był nie tylko jej wyraz twarzy, ale także jej pochówek. Ciało owinięto kosztownymi materiałami – importowanymi żywicami i kadzidłami, a misterną perukę wykonano z włókien palmy daktylowej, barwionych na czerwono i ozdobionych minerałami. Wszystko wskazywało na to, że była to osoba o wysokim statusie społecznym.

Krzycząca Mumia
źródło: Fotografia mumii z 1939 r., Saleem i El-Merghani

Nowoczesne badania: od zdjęć rentgenowskich po mikroskopię elektronową

Przez dziesięciolecia wykrzywiony grymas twarzy tłumaczono niedbałością balsamistów. Jednak dokładne analizy przeprowadzone w 2024 r. przez zespół radiologów i specjalistów z Uniwersytetu Kairskiego oraz egipskiego Ministerstwa Turystyki i Starożytności, zupełnie zmieniły ten obraz. Wykorzystano zaawansowane techniki obrazowania – od tomografii komputerowej, przez mikroskopię elektronową, aż po spektroskopię podczerwieni i analizę struktury krystalicznej tkanek. Badania potwierdziły, że pochówek był wykonany z najwyższą starannością, a teoria pośpiesznej mumifikacji została ostatecznie obalona.

Krzycząca mumia
źródło: Krzycząca mumia, fot. Saleem i El-Merghani

Analizy pozwoliły ustalić, że zmarła miała około 48 lat, mierzyła nieco ponad 150 cm wzrostu, a jej stawy i zęby nosiły ślady wyraźnego zużycia. Ułożenie ramion przy bokach sugeruje, że nie należała do rodziny królewskiej, choć pochówek świadczył o wysokim statusie. Nietypowe było także pozostawienie narządów wewnętrznych w ciele – praktyka rzadko spotykana w tamtym okresie.

PRZECZYTAK RÓWNIEŻ: Zrekonstruowano twarz mumii egipskiej królowej. Jak wygląda? Internauci: "Wspaniała" [FOTO]

Przełom w śledztwie: co oznacza „krzyk” mumii?

Największą zagadką pozostawał charakterystyczny wyraz twarzy zmarłej. Najnowsze badania sugerują, że to efekt tzw. spazmu pośmiertnego – rzadkiego zjawiska, w którym mięśnie twarzy i ciała gwałtownie zastygały w momencie śmierci, najczęściej pod wpływem silnego bólu lub stresu. Spazm ten różni się od sztywności pośmiertnej, bo dotyczy wybranych mięśni i pojawia się natychmiast po zgonie. Choć nie udało się jednoznacznie wskazać przyczyny śmierci, naukowcy rozważają takie scenariusze jak nagły zawał serca, udar czy pęknięcie tętniaka.

Źródło: dailygalaxy.com, pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39156688/

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: