Porzucone lalki bez głów i oczu wiszą tu od dekad. Powód mrozi krew w żyłach

Wyobraź sobie miejsce, gdzie z każdego drzewa, płotu i krzewu spoglądają na ciebie setki pustych, często przerażająco wyblakłych oczu. Pourywane nogi i ręce, twarze pokryte warstwą brudu, przerzedzone włosy – to nie scenografia filmu grozy, a rzeczywistość Wyspy Lalek (hiszp. La Isla de las Muñecas) – jednej z najbardziej niezwykłych atrakcji turystycznych na obrzeżach stolicy Meksyku, w dzielnicy Xochimilco.
Fot. marketa1982, źródło: Shutterstock
  • Wyspa Lalek w Meksyku to miejsce pełne lalek, które Don Julián Santana Barrera zaczął wieszać na wyspie, by udobruchać ducha dziewczynki, która utonęła.
  • Don Julián przez dekady zbierał i wieszał lalki, tworząc kolekcję ponad 1500 egzemplarzy, a po jego śmierci w 2001 r. opiekę nad wyspą przejął jego siostrzeniec.
  • Od 2025 r. Wyspa Lalek jest oficjalnie zamknięta dla zwiedzających.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Historia Wyspy Lalek w Meksyku

Historia Wyspy Lalek sięga lat 50. XX w., kiedy to były rolnik Don Julián Santana Barrera, postanowił zamieszkać samotnie na jednej z chinamp – tradycyjnych, sztucznie tworzonych wysp uprawnych. Według lokalnych opowieści, pewnego dnia Don Julián był świadkiem tragedii: w wodach kanału utonęła mała dziewczynka, która do ostatniej chwili trzymała w rękach lalkę. Mężczyzna nie zdołał jej uratować.

Od tej pory już nie było takie samo. Don Julián nocami miał słyszeć płacz i zawodzenie dziewczynki, a jej duch nie chciał dać mu spokoju. Aby udobruchać zjawę, zaczął wieszać na drzewach znalezione w okolicy lalki – początkowo jedną, potem kolejne, aż wkrótce cała wyspa zamieniła się w przerażającą galerię dziecięcych zabawek.

stare zniszczone lalki w ogrodzie

Wyspa Lalek w Meksyku, fot. Shutterstock/Karla Nadal

Obsesja, która stała się legendą

Don Julián nie poprzestał na kilku lalkach. Przez dziesięciolecia zbierał je z kanałów, śmietnisk, wymieniał z miejscowymi na plony. Nie naprawiał ich i nie czyścił – wręcz przeciwnie, wieszał je w takim stanie, w jakim je znalazł: bez rąk, bez oczu, z pourywanymi głowami, często pokryte brudem i śladami czasu. Z czasem jego kolekcja urosła do ponad 1500 egzemplarzy.

opróżnione i brudne lalki zawieszone na płocie

Wyspa Lalek w Meksyku, fot. Shutterstock/marketa1982

Z czasem wieść o niezwykłej wyspie rozniosła się po okolicy. Mieszkańcy okolicznych wiosek zaczęli odwiedzać Don Juliana, przynosząc mu kolejne lalki, a jego wyspa zyskała sławę nawiedzonego i przeklętego miejsca. Były rolnik wierzył, że lalki bronią go przed złymi duchami, a zwiedzającym z chęcią pokazywał swoją kolekcję, pobierając symboliczną opłatę lub przyjmując w zamian kolejną lalkę.

Tajemnicza śmierć i legenda, która żyje własnym życiem

W 2001 r. Don Julián Santana został znaleziony na wyspie martwy. Utonął w tym samym miejscu, gdzie według legendy zginęła dziewczynka. Niektórzy twierdzą, że jego duch wciąż strzeże tego miejsca, a lalki potrafią poruszać oczami, szeptać między sobą, a nawet… wodzić za zwiedzającymi wzrokiem.

drewniany domek z wiszącymi lalkami i kukłami

Wyspa Lalek w Meksyku, fot. Shutterstock/marketa1982

Po śmierci Don Juliana opiekę nad wyspą przejął jego siostrzeniec Anastasio, który kontynuował tradycję zbierania i wieszania lalek. Dziś Wyspa Lalek to nie tylko lokalna legenda, ale i jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc przez miłośników zjawisk paranormalnych i turystów żądnych mocnych wrażeń.

Jak odwiedzić Wyspę Lalek?

Podróż na Wyspę Lalek nie jest łatwa, ale dla wielu – warta zachodu. Najlepszym sposobem jest wynajęcie trajinery – tradycyjnej, kolorowej łodzi, z przystani Embarcadero Cuemanco lub Embarcadero Fernando Celada. Rejs tam i z powrotem zajmuje około 3-4 godzin, a koszt wynajęcia łodzi to ok. 1400 pesos meksykańskich (ok. 300 zł). Po drodze można podziwiać bogatą faunę okolicznych kanałów: pelikany, czaple, zimorodki, a nawet węże wodne.

lalki i maski zawieszone na drzewie

Wyspa Lalek w Meksyku, fot. Shutterstock/Carla Globetrotter

Od 2025 r. Wyspa Lalek jest oficjalnie zamknięta dla odwiedzających, jednak wciąż organizowane są rejsy, podczas których można ją zobaczyć z pokładu łodzi. Uwaga na nieuczciwych przewoźników – niektóre wycieczki kierują turystów na fałszywe wyspy, na których próbowano odtworzyć atmosferę oryginału. 

dziecko w klatce na drzewie w lesie

Prawdziwa Wyspa Lalek pozostaje jednak jedyna w swoim rodzaju. Zainspirowała m.in. Tima Burtona, który postanowił ją odwiedzić, by osobiście poczuć jej klimat. To właśnie tam powstał wyreżyserowany przez niego teledysk do piosenki Lady Gagi pt. „The Dead Dance”.

Wyspa Lalek w Meksyku, fot. Shutterstock/Carla Globetrotter

Źródła: Atlas Obscura, admagazine.com, lavanguardia.com, historia.nationalgeographic.com.es

Czytaj dalej: