Sezon na borówki trwa
Borówki to prawdziwy hit lata. Ich naturalna słodycz sprawia, że są chętnie wybierane zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. Najlepszy sezon na te owoce przypada właśnie na sierpień. Można je znaleźć niemal wszędzie: na targach, w warzywniakach i supermarketach. Borówki świetnie smakują solo, ale równie dobrze sprawdzają się jako dodatek do jogurtu, owsianki, naleśników czy sałatek. Są także niezastąpione w wypiekach. Poza walorami smakowymi, borówki to również źródło błonnika oraz witaminy C, wspierającej odporność.
Aronia wraca do łask
Choć borówki mają wiele zalet, warto dać szansę również aronii. Ten nieco zapomniany owoc kryje w sobie prawdziwe bogactwo polifenoli – naturalnych związków o silnych właściwościach antyoksydacyjnych. W przeliczeniu na 100 gramów aronia zawiera ich nawet kilka razy więcej niż borówki. Dzięki temu skuteczniej wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym i może pozytywnie wpływać na funkcjonowanie naczyń krwionośnych. Polifenole pomagają także w naturalnych mechanizmach przeciwzapalnych organizmu.
Skarbnica witamin i minerałów
Aronia to nie tylko polifenole. Jest także źródłem błonnika, który wspiera prawidłową pracę jelit i pomaga utrzymać właściwy poziom cholesterolu. Owoce te zawierają witaminę C, niezbędną dla odporności oraz produkcji kolagenu. W aronii znajdziemy także potas – ważny dla pracy mięśni i układu nerwowego, a także magnez, wapń, mangan i w mniejszych ilościach żelazo.
Jak jeść aronię?
Aronia ma charakterystyczny, lekko cierpki smak, co sprawia, że nie każdemu przypada do gustu. Jednak po przemrożeniu owoce stają się łagodniejsze i mniej cierpkie. To doskonały sposób, by przekonać się do ich spożywania. Aronia świetnie sprawdza się jako składnik soków, dżemów czy koktajli. W połączeniu ze słodszymi owocami, takimi jak borówki, tworzy wyjątkowo smaczne i zdrowe kompozycje.


