Bolesne miesiączki? Zamiast leków suplement z grzybów, który kupisz w każdej aptece

Nowe badania wskazują, że naturalny przeciwutleniacz obecny m.in. w grzybach i fermentowanej żywności może skutecznie łagodzić bóle menstruacyjne. Suplementacja L-ergotioneiną może być bezpieczną alternatywą dla popularnych leków przeciwbólowych.
fot. Shutterstock/PeopleImages

L-ergotioneina na bóle miesiączkowe

Bóle miesiączki dotyczą nawet 91% kobiet i są jednym z najczęstszych problemów ginekologicznych. Standardowe leczenie opiera się na przyjmowaniu leków przeciwbólowych, które działają przeciwzapalnie. Okazuje się, że może istnieć dla nich alternatywa. Co na bolesne miesiączki zamiast tabletek przeciwbólowych?

Naukowcy z Chin postanowili sprawdzić, czy L-ergotioneina – przeciwutleniacz występujący w grzybach i fermentowanej żywności – może pomóc kobietom w łagodzeniu bólów menstruacyjnych. W badaniu wzięło udział 40 kobiet w wieku 18-30 lat, które przez trzy cykle menstruacyjne przyjmowały suplement lub placebo. Należy zaznaczyć, że żadna z nich nie miała endometriozy.

Nie mogły doić krów ani piec chleba. Jak nasze prababki radziły sobie z miesiączką w świecie pełnym przesądów?
Wyobraź sobie życie w jednej izbie z liczną rodziną i zwierzętami, gdzie intymność praktycznie nie istnieje. Brak bieżącej wody, ubrań na zmianę i środków higienicznych, które dziś uważamy za oczywiste. Dla naszych prababek...

Kobiety przyjmujące L-ergotioneinę zgłaszały stopniowe zmniejszenie bólu – z 4,8 do 2,3 w 10-stopniowej skali. W grupie placebo nie odnotowano wyraźnej poprawy. Co ciekawe, naukowcy nie zauważyli różnic w ogólnym poziomie stanu zapalnego, co sugeruje, że przeciwutleniacz działa miejscowo, neutralizując wolne rodniki w macicy.

– Skuteczność L-ergotioneiny może z czasem wzrastać w miarę jej kumulacji w komórkach – wyjaśnia mówi Guohua Xiao z Gene III Biotechnology Co. z Nankinu w Chinach.

Nadzieja dla kobiet z bolesnymi miesiączkami

Badanie nie wykazało żadnych skutków ubocznych suplementacji. To dobra wiadomość dla kobiet, które obawiają się długotrwałego stosowania leków przeciwbólowych i ich potencjalnych powikłań, takich jak choroby serca czy wrzody żołądka. Eksperci podkreślają jednak, że potrzebne są szersze badania, by potwierdzić skuteczność i bezpieczeństwo tej metody.

Dziś to nie do pomyślenia. Tak wyglądały porody naszych prababek
Nie było szpitali, a lekarza wzywano tylko w ostateczności. Poród na wsi to świat domowych metod, babki położnej i zaskakujących zwyczajów, które dziś mogą wydawać się nie do pomyślenia.

Źródło: veritas.enc.edu

Czytaj dalej: