Iza Kuna o tym, jak być dobrą mamą: „To najprostsza i jednocześnie najtrudniejsza rzecz”

Iza Kuna i jej córka Nadia zachwyciły widzów wspólnym występem w „Tańcu z gwiazdami”. Po zejściu z parkietu aktorka opowiedziała RMF FM o ich bliskiej relacji oraz podzieliła się radą dla innych mam.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Iza Kuna o relacji z 30-letnią córką: „To nie jest moja koleżanka”, źródło: East News

Iza Kuna wystąpiła z córką Nadią w „Tańcu z gwiazdami”

W rodzinnym odcinku „Tańca z gwiazdami” uczestnikom na parkiecie towarzyszyli ich najbliżsi. Aktorka Izabela Kuna, tworząca na co dzień taneczny duet z Michałem Bartkiewiczem, zaprosiła do wspólnego występu swoją 30-letnią córkę Nadię Kurzelewską, która na co dzień trzyma się z dala od świata show-biznesu. 

Trio zaprezentowało pełną energii salsę, uzyskując 35 punktów. „To była taka mieszanka wybuchowa, dwie bomby atomowe weszły na parkiet (...), coś wspaniałego!”, oceniła Julia Wieniawa. „Taka musi być salsa – luźna, zabawna, energiczna”, dodał Rafał Maserak. Widzowie również nie szczędzili komplementów. W mediach społecznościowych pisali, że był to „jeden z najlepszych tańców tego wieczoru”, a także, że „mama i córka są jak dwie krople wody”. 

Zobacz także
Iwona Pavlović ma nową faworytkę w „Tańcu z gwiazdami”. „Zrobili to genialnie”
Ostatni odcinek „Tańca z gwiazdami” mocno różnił się od poprzednich. Jurorzy byli bardzo hojni w swoich notach punktowych. Iwona Pavlović zdradziła, skąd taka decyzja oraz ujawniła, kto zasłużył na miano jej faworytki. To dla wielu może być…

Iza Kuna o relacji z 30-letnią córką: „To nie jest moja koleżanka”

Po występie Iza Kuna i Nadia porozmawiały z reporterem RMF FM o swojej relacji. Aktorka przyznała, że jest z córką bardzo blisko i świetnie się z nią rozumie, ale nie traktuje jej jak koleżanki. Dla Kuny Nadia jest przede wszystkim ukochaną córką, a nie przyjaciółką.

Ja uważam, że relacja matki i córki to jest relacja matki córki. Koleżanki to ja mam w pracy albo w szkole. My się bardzo lubimy. Ja uwielbiam Nadię i Nadia, mam nadzieję, uwielbia mnie. No ale to nie jest moja koleżanka. To jest moja ukochana córka – tłumaczyła Kuna w wywiadzie dla RMF FM.

Nadia przyznała z kolei, że wspólny tydzień przygotowań do programu był dla nich bardzo dobrym doświadczeniem. Jak mówiła, atmosfera podczas treningów była swobodna i momentami przypominała jej wyjazd na kolonie. „Tak naprawdę przez ten tydzień to i z mamą, i z Michałem to tak było przyjacielsko. Trochę tak się właśnie czuliśmy, jak na koloniach”, wspominała.

Iza Kuna wychowała dwójkę dzieci. Aktorka ma radę dla wszystkich rodziców

Iza Kuna jest mamą Nadii oraz młodszego syna Stanisława. W przeszłości opowiadała, że początki macierzyństwa były dla niej trudne. Samotnie wychowywała córkę i łączyła opiekę nad nią z intensywną pracą. W pewnym momencie zrezygnowała z jednej z posad, aby móc spędzać z Nadią więcej czasu. Córka aktorki przez kilka lat mieszkała w Australii. Dla Izy Kuny był to ważny etap uczenia się, że dorosłe dziecko musi mieć przestrzeń do podejmowania własnych decyzji. Jak wcześniej mówiła, to Nadia „przecięła pępowinę”, a ona musiała zaakceptować, że córka chce żyć po swojemu. 

W materiale wideo wyemitowanym przed ich występem wyznała szczerze:

Jestem dobrą matką, która popełniała wiele błędów, która paru rzeczy nie chce pamiętać, jest mi przykro, ale chciałabym, żeby moje dzieci mnie lubiły.

Wspólny występ w „Tańcu z gwiazdami” pokazał jednak, że Iza Kuna i Nadia pozostają sobie bardzo bliskie.

Zobacz także
Izabela Kuna nie sprząta w domu, ponieważ tego nie lubi. „Bo nie mam siły i nie lubię”
Izabela Kuna, która bierze udział w najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami”, opowiedziała o swoim podejściu do domowych obowiązków. Aktorka szczerze przyznała, że unika sprzątania, a część prac przejmuje jej partner, Marek Modzelewski. „Bo ja nie…

W rozmowie z RMF FM aktorka została zapytana o najważniejszą radę, jakiej udzieliłaby innym mamom. Iza Kuna zaznaczyła, że nie istnieje jedna uniwersalna recepta na wychowanie dzieci. Podkreśliła jednak znaczenie miłości, wsparcia, empatii oraz budowania u dziecka poczucia bezpieczeństwa i własnej wartości: „Nie ma czegoś takiego, co jest najważniejsze. Po prostu kochajmy swoje dzieci, bądźmy dla nich mili, dobrzy i je wspierajmy. Nie mówmy, że coś robią źle, a jeśli już musimy, to zróbmy to po cichu albo zaraz potem powiedzmy, że będzie lepiej. Po prostu nie karćmy swoich dzieci i nie mówmy im, że czegoś nie mogą zrobić albo że źle się zachowują. Wspierajmy je i lubmy. Oczywiście, jeśli trzeba coś powiedzieć, to trzeba, ale zaraz potem pochwalmy dziecko”.

Aktorka radziła, by nie skupiać się wyłącznie na błędach dziecka i nie podważać jego wiary we własne możliwości. Jej zdaniem dziecko powinno czuć, że jest akceptowane niezależnie od osiągnięć.

Dziecko musi mieć poczucie, że jest kochane i że jest fajne i że nie musi dążyć do czegoś nie wiadomo jakiego, żeby zasłużyć na miłość. To najprostsza i jednocześnie najtrudniejsza rzecz: kochać swoje dzieci i swoich rodziców. Uważam, że naprawdę powinniśmy być dla siebie czuli - dodała.

Post on Instagram
Zobacz także
O tym występie w „Tańcu z gwiazdami” mówią teraz wszyscy. Helena Englert zabrała głos po występie z ojcem
W rodzinnym odcinku „Tańca z gwiazdami” Helena Englert wystąpiła na parkiecie razem z ojcem, Janem Englertem. Ich wspólny taniec zakończył się owacjami na stojąco i wywołał falę komentarzy w sieci. Po występie aktorka podziękowała widzom za wsparcie…
Czytaj dalej: