Phil Collins zabrał głos po latach problemów zdrowotnych. Czy wróci jeszcze na scenę?

Phil Collins od dłuższego czasu mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które odcisnęły piętno na jego karierze. Artysta udzielił rzadkiego wywiadu dla BBC Breakfast, w którym przekazał, że w ostatnim czasie jego stan wyraźnie się poprawił. Fani na całym świecie z nadzieją zastanawiają się, czy legendarny muzyk jeszcze kiedyś powróci na scenę.
fot. Photopress PR / Splash News/EAST NEWS
  • Phil Collins od lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi,
  • Artysta przyznał, że jego stan zdrowia ostatnio się poprawił i odniósł się do ewentualnego powrotu do koncertowania,
  • Mimo to Collins nie rezygnuje z muzyki i ma zamiar wrócić do pracy nad nowymi utworami.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Nowe doniesienia o stanie zdrowia Phila Collinsa 

Phil Collins od lat mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Legendarny wokalista i perkusista przeszedł aż pięć operacji kolana, zmaga się z cukrzycą typu 2 oraz powikłaniami po urazie kręgosłupa. W ostatnim czasie jego stan był na tyle poważny, że wymagał całodobowej opieki pielęgniarskiej.

„Przez dłuższy czas miałem problem z kolanem, ale mimo to grałem i jeździłem w trasy. Ostatecznie musiałem się poddać operacji kolana – i w sumie przeszedłem ją pięć razy, bo ciągle dochodziło do infekcji albo coś się znowu psuło. Przez długi czas byłem więc nieaktywny” – opowiadał niedawno w rozmowie z BBC Breakfast.

Jak przyznał, ostatnie miesiące przyniosły jednak poprawę

„18 ostatnich miesięcy było w porządku, ale wcześniej nie było najlepiej. Wszystkie moje zdrowotne problemy spadły na mnie naraz. Co mogło pójść nie tak — poszło nie tak, ale teraz wszystko jest dobrze” – wyznał 75-letni artysta.

Phil Collins szczerze o swoim stanie zdrowia. Powiedział, czy wróci jeszcze na scenę

W 2022 roku Phil Collins oficjalnie pożegnał się ze sceną podczas ostatniej trasy koncertowej z zespołem Genesis. Już wtedy występował na siedząco, a za perkusją zastępował go jego syn. Dla wielu fanów był to symboliczny koniec wieloletniej kariery jednej z największych ikon muzyki rockowej. Od tamtej pory muzyk rzadko pojawia się publicznie, a doniesienia o jego zdrowiu budziły niepokój wśród wielbicieli.

Dziś Collins zapewnia, że czuje się lepiej niż kilka lat temu. Niestety, przyznaje również, że obecnie nie widzi siebie ponownie na scenie:

„Nie widzę tego, żebym znów występował, ale jestem teraz w lepszej formie niż wcześniej”. 

Zdradził również, że otrzymał propozycję występu podczas tegorocznej ceremonii Rock & Roll Hall of Fame, gdzie zostanie uhonorowany jako artysta solowy. Ostatecznie jednak odmówił, choć nie wyklucza obecności na samej uroczystości.

„Chodzi o Rock and Roll Hall of Fame – zapytali mnie, czy wystąpię, ale odmówiłem, bo wiecie, do takich rzeczy trzeba być w pełnej formie. Nie można po prostu wejść na scenę, trzeba ćwiczyć, a jeśli długo się nie śpiewało, głos już nie ten, a to nie byłoby dobre, więc wolę tego nie robić” – tłumaczył.

Zobacz także
Phil Collins nie znosił tej piosenki Genesis. „To przez nią odszedłem z zespołu”
Phil Collins, legenda rocka i były frontman Genesis, ujawnił kulisy swojej decyzji o odejściu z zespołu. Okazuje się, że jeden konkretny utwór stał się katalizatorem tej decyzji – i nie był to żaden z największych przebojów grupy.

Nowa muzyka od Phila Collinsa - słynny muzyk pragnie wrócić do nagrywania kolejnych piosenek

Choć powrót do koncertowania wydaje się mało prawdopodobny, Phil Collins nie zamierza całkowicie rezygnować z muzyki. Artysta przyznał, że nie wyklucza pracy nad nowymi utworami.

„Mam mnóstwo pomysłów na teksty, które zapisuję, są też rzeczy niedokończone i kilka gotowych utworów. Jest więc nad czym pracować i czym się zająć” – zdradził.

Collins podkreśla, że jeśli jego stan zdrowia nadal będzie się poprawiał, być może podejmie się nowych projektów muzycznych. „Ciągle powtarzam sobie, że muszę wrócić do studia w domu” – dodał. Dla fanów to nadzieja na nową muzykę od jednej z największych ikon światowej sceny.

Post on Instagram

 

Czytaj dalej: