Amy Bleuel, której ojciec popełnił samobójstwo, założyła w 2013 roku Project Semicolon (z ang. przecinek). Chciała oddać mu w ten sposób cześć oraz zwrócić uwagę na to, że wielu ludzi ma problemy psychiczne, o których otaczające ich osoby nie mają pojęcia. Z czasem akcja nabrała charakteru ogólnoświatowego.
Dopiero w ostatnich tygodniach zrobiło się głośno o tatuażach, wyrażających poparcie dla projektu. Kropka i przecinek pojawiają się także jako części większych tatuaży. Często ukryte są w rysunku motyla i czasem w otoczeniu słów "To nie koniec mojej historii", "Mój wybór", "Jest lepiej", itp.
Pomysłodawcy tłumaczą, że średnik to znak interpunkcyjny rozdzielający zdanie w momencie, w którym mogłoby się ono skończyć, a mimo to ma ono swój dalszy ciąg. Ludzi określają jako pisarzy, od których zależy, czy zakończą zdanie - swoje życie.
Na Instagramie znajdujemy zdjęcia wytatuowanych przecinków. Co o nich myślicie?
- Śmierć to nie koniec? Serce już nie bije, ale mózg wciąż może być świadomy
- Uczestnik „The Voice of Poland” nie żyje. Dopiero co zagrał w „Na sygnale”
- Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu
- Nie żyje aktor Maciej Pesta. Miał dopiero 43 lata
- Nie żyje wokalista legendarnego zespołu. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niego nowotwór