Szkoła w Stargardzie pęka w szwach. Uczniowie przeniosą się do kontenerów
Przepełnienie szkoły podstawowej przy ulicy Twardowskiego w Stargardzie staje się coraz większym problemem. W placówce uczy się już ponad 600 dzieci, a uczniowie muszą mieć dzielone godziny spędzane w szkole. Władze miasta zdecydowały, że nie będą czekać na wybudowanie nowej placówki. Rozwiązaniem ma być szkoła modułowa.
Lekcje w nowych salach już w przyszłym semestrze
Specjalne, połączone ze sobą moduły zostaną ustawione przy szkole. W środku znajdą się sale, w których jednocześnie będą mogły odbywać się zajęcia dla czterech klas. Choć określenie „kontenery” może kojarzyć się z tymczasowymi i niezbyt komfortowymi pomieszczeniami, miasto zapewnia, że nowe sale będą odpowiednio wyposażone. Będą miały między innymi okna, ogrzewanie, klimatyzację oraz toalety.
Nie mogliśmy czekać do otwarcia nowej szkoły. Teraz jest po prostu za ciasno.
- wyjaśniał reporterce RMF FM Annie Pałamar Piotr Styczewski z Urzędu Miejskiego w Stargardzie.
Ponad 600 uczniów i coraz większy problem
Przepełnienie szkoły oznacza dziś konieczność reorganizacji planu lekcji. Dzieci mają podzielone godziny, które spędzają w placówce, a część z nich kończy zajęcia później. To z kolei nie podoba się rodzicom.
Jest ponad sześciuset uczniów. Dzieci muszą mieć podzielone te godziny, które spędzają w szkole. Kończą zajęcia później, a jak wiemy, z tego nie są zadowoleni rodzice.
- mówił Piotr Styczewski.
Według władz miasta szkoła modułowa ma przede wszystkim rozładować sytuację i zapewnić uczniom dodatkową przestrzeń do czasu powstania nowej placówki.
W tym mieście uczniowie będą uczyć się w kontenerach. To rozwiązanie tymczasowe
Pierwsi uczniowie mają skorzystać z nowych pomieszczeń już w przyszłym semestrze. Nie będzie to jednak rozwiązanie docelowe. Miasto planuje budowę nowej szkoły na osiedlu Pyrzyckim. Jej otwarcie jest obecnie przewidywane najwcześniej za dwa lata. Do tego czasu szkoła modułowa ma pomóc rozwiązać problem braku miejsca.
Szkoła modułowa pozwoli czasowo, do momentu wybudowania nowej placówki, rozładować sytuację.
- podkreślał przedstawiciel Urzędu Miejskiego w Stargardzie.
Dla uczniów oznacza to nowe miejsce do nauki, a dla szkoły - dodatkową przestrzeń, której dziś bardzo potrzebuje. Za kilka lat, kiedy powstanie nowa placówka, tymczasowe rozwiązanie ma przestać być potrzebne.
Nie pierwszy raz szkoła trafia do kontenerów. Podobne rozwiązanie zastosowano już wcześniej
To nie pierwszy raz, gdy w Polsce na problemy z przepełnioną szkołą odpowiedzią są… kontenery. Podobne rozwiązanie zastosowano już kilka lat temu w podpoznańskiej Dąbrowie. W 2014 roku z inicjatywy dyrektorki szkoły i rodziców powstało tam dodatkowe skrzydło złożone z 18 modułów. Znalazły się w nim sale lekcyjne, świetlica, biblioteka, pokój nauczycielski i łazienki. Pomysł okazał się sposobem na szybko rosnącą liczbę uczniów i pozwolił uniknąć nauki na zmiany.
- Rewolucja na szkolnych stołówkach. Naleśniki zamiast mięsa. Jak uczniowie oceniają nowe menu?
- Powrót do szkoły nie zawsze jest łatwy. 5 sygnałów, że dziecko potrzebuje wsparcia
- Kiedy dziecko może wracać samo ze szkoły? Istnieje granica wieku
- Zmiany w podstawówce od września 2026 roku. Trzy nowe przedmioty
- Wielka zmiana w podstawówkach. Od września te roczniki zaczną naukę po nowemu
