Nie żyje ostatnia niedźwiedzica Warszawskiego ZOO. „Odeszła za Tęczowy Most”

Warszawskie ZOO poinformowało o śmierci Sabiny – ostatniej niedźwiedzicy, która przez lata była symbolem ogrodu zoologicznego. Sabina dożyła imponującego wieku. „Była niedźwiedziem niezwykłym” – przekazano.
Warszawskie ZOO żegna niedźwiedzicę, źródło: Shutterstock
  • Warszawskie ZOO przekazało smutną wiadomość
  • Nie żyje niedźwiedzica Sabina.
  • Była ostatnią niedźwiedzicą w Warszawskim ZOO.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Smutne wieści z Warszawy. Odeszła ostatnia taka mieszkanka ogrodu zoologicznego

17 czerwca na profilu Warszawskiego ZOO na Facebooku pojawiła się smutna wiadomość. „Kilka dni temu odeszła za Tęczowy Most nasza kochana Sabina” – przekazano, informując o śmierci ostatniej w tym zoo niedźwiedzicy.

Niedźwiedzica Sabina trafiła do Warszawskiego ZOO w 2007 roku razem z dwójką towarzyszy – Małą i Grzesiem – ze szkoły cyrkowej w Julinku. Jako jedyna z tej trójki dożyła tak sędziwego wieku, przekraczając czterdziestkę, co w świecie niedźwiedzi brunatnych jest prawdziwą rzadkością. Pracownicy ZOO wspominają ją jako zwierzę o wyjątkowym charakterze – za młodu była pełna energii i nieprzewidywalna, z czasem jednak nabrała dystynkcji, nie tracąc przy tym swojego temperamentu.

Warszawskie ZOO przekazało smutną wiadomość. Niedźwiedzica Sabina „odeszła za Tęczowy Most”

Sabina szybko zdobyła sympatię zarówno opiekunów, jak i odwiedzających ogród zoologiczny. Uwielbiała owoce, tarzała się w pomarańczach, spała w słomie i z upodobaniem niszczyła wszystko, co wpadło jej w łapy. Przez lata zbudowała silną więź z pracownikami ZOO, którzy podkreślają, że ufała im i lubili się nawzajem.

W ostatnich latach życia Sabina zmagała się z problemami zdrowotnymi typowymi dla wieku starczego – zmianami zwyrodnieniowymi w stawach, zaćmą i problemami z zębami. Była pod stałą opieką weterynaryjną, a opiekunowie dbali o jej komfort do samego końca. W ostatnich tygodniach jej aktywność znacznie spadła – więcej spała, mniej jadła i odpoczywała. Odeszła spokojnie we śnie.

„Będzie nam jej bardzo brakowało, była wspaniałym niedźwiedziem, z niezwykłą historią” – przekazało Warszawskie ZOO za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Czytaj dalej: