Adrianna z „Rolnik szuka żony” oficjalnie ogłosiła ws. córki. „Nigdy nie wyparłam się dziecka”

Adrianna Tyszka – uczestniczka programu „Rolnik szuka żony” – niedawno podzieliła się swoją poruszającą historią dotyczącą psychozy poporodowej. Teraz żona Michała Tyszki ponownie zabrała głos w sieci: tym razem w sprawie krytycznych komentarzy dotyczących jej zachowania w czasie ciąży. „Nigdy nie wyparłam się dziecka” – podkreśliła stanowczo.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Adrianna z „Rolnik szuka żony”.Fot. Niemiec, źródło: AKPA
  • ● Adrianna Tyszka, uczestniczka 9. edycji „Rolnik szuka żony”, otwarcie mówiła o psychozie poporodowej.
  • ● Para zdecydowała się zachować szczegóły dotyczące ciąży i życia prywatnego dla siebie, tłumacząc to troską o bezpieczeństwo córki.
  • ● Jak Adrianna odpowiedziała na krytyczne komentarze?
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Adrianna z „Rolnik szuka żony 9” o chorobie

Adrianna Tyszka brała udział w 9. edycji programu „Rolnik szuka żony”. Odpowiedziała wówczas na „wizytówkę” Michała, wysyłając do niego list. Ich uczucie narodziło się więc przed kamerami, a po zakończeniu show zakochani rozwijali swój związek. Ada i Michał wzięli ślub w 2023 roku. Dziś razem wychowują córkę – Zosię, która przyszła na świat dwa lata temu.

Informacja o tym, że państwo Tyszkowie mają dziecko, dopiero teraz trafiła do mediów. W jednym z odcinków programu „Rolnik szuka żony. Odwiedziny” para zdecydowała się ogłosić także, co działo się w ich życiu po narodzinach córeczki. Okazało się, że Adrianna zmagała się z psychozą poporodową. Swoją poruszającą historię opowiedziała również na specjalnie przygotowanym nagraniu – dostępnym na YouTube.

Post on Instagram

Tuż po tym, jak prawda na temat życia rodzinnego uczestników show ujrzała światło dzienne, w stronę kobiety zaczęło napływać wiele słów wsparcia. W gąszczu pozytywnych komentarzy pojawiały się jednak i te zawierające krytykę. Zdaniem niektórych Tyszka w pewnym okresie dawała sygnały, jakoby nie była mamą. Sama zainteresowana postanowiła odnieść się do tych słów.

Post on Instagram

Ada z „Rolnik szuka żony” o córce

Adrianna z programu „Rolnik szuka żony 9” na jednej z instagramowych relacji udostępniła wypowiedź jednej z internautek:

„(…) Będąc w ciąży, wypierała się jej, czy to normalne? Chyba nie (…). Razem twierdzą, że ciążę przechodziła bez problemu, psychoza przyszła PO porodzie. Chodzi o zachowanie w czasie ciąży. Teraz usprawiedliwia to psychozą (…). Chodzi mi o zachowanie przed porodem, kiedy nie było jeszcze psychozy.”

Ada z „RszŻ” postanowiła przedstawić swój punkt widzenia w tej kwestii, wyjaśniając:

Nigdy nie wyparłam się dziecka.

Uczestniczka „Rolnik szuka żony” wyjaśnia na Instagramie 

W dalszych słowach żona Michała z programu „Rolnik szuka żony” wyjaśniła, co nią kierowało:

„Zofia była planowanym dzieckiem. Czekaliśmy z radością na jej przyjście na świat. To była nasza wspólna decyzja, aby zachować temat ciąży i jej przebiegu dla siebie. W końcu doszliśmy do siebie po wszystkich wydarzeniach i chcieliśmy się tym z wami podzielić – naszym wielkim, małym szczęściem (…).”

(…) Nie zasłaniam się psychozą – mówiąc o tym temacie, chcę otworzyć wam głowy i oczy na różne choroby, jakie mogą spotkać człowieka. I podkreślić, że nie mamy na nie wpływu – zaakcentowała.

Uczestniczka show TVP zwróciła uwagę również na to, że do tej pory szczegóły dotyczące jej prywatnego życia były podawane do publicznej wiadomości. Stąd też rodzice Zosi postanowili, że ograniczą przekazywanie informacji dotyczących ciąży:

„(…) Nasze poznanie się było przed kamerami, nasze pierwsze uczucie było również przed kamerami, ślub na świeczniku. Chociaż tę jedną kwestię chciałam zachować tylko dla nas i bliskich (…).”

Adrianna Tyszka podkreśliła również, iż w dalszym ciągu nie zamierza razem z Michałem przekazywać szczegółowych treści dotyczących córki:

„(…) Na tym profilu będzie naprawdę mało informacji o naszej córce. A już nie wspomnę o jej zdjęciach. PS. podkreślam: nasze dziecko jest w pełni zdrowe! A nie pokazujemy jej ze względów bezpieczeństwa!”.

Na zakończenie mama dwulatki podziękowała za słowa wsparcia. Śledzicie dalsze losy Ady i Michała z programu „Rolnik szuka żony”?

Czytaj dalej: